Barcelona ogłosiła już pierwszy transfer do klubu, którym jest Anthony Gordon i zapowiada kolejne ruchy. Jasne jest też to, że będą odejścia. Jednym z zawodników, który może pożegnać się z Barçą jest Alejandro Balde. Według doniesień z Anglii, na które powołuje się Marca, zainteresowany ma być Manchester City.
Jako cechy obrońcy Blaugrany, które cenią Anglicy wymienia się jego intensywność, dojrzałość taktyczną i potencjał ofensywny. Padają sugestie, że kwota transferu może oscylować w granicach 70 milionów euro. Jest to ostatni dobry moment, by zarobić na Balde, którego umowa z Barçą jest ważna do czerwca 2028 roku.
W rzeczywistości, nikt nie wie, jakie zamiary ma Manchester City, a nagłe zainteresowanie angielskiego potentata lewym obrońcą Barcelony, który nie ma za sobą dobrego sezonu budzi niemałą podejrzliwość. Nie zmienia to jednak faktu, że Balde jest jednym z piłkarzy, których klub może spieniężyć. Barça czeka na rozwój sytuacji.
Klub wierzy, że będzie w stanie pozyskać na stałe João Cancelo. Portugalczyk wszedł z impetem do zespołu Flicka w drugiej połowie sezonu i wywalczył sobie miejsce w składzie właśnie kosztem wspomnianego Balde. Tak więc odejście Hiszpana nie zakłóciłoby w żadnym stopniu planów transferowych klubu. Co więcej, gdyby udało się sprzedać 22-latka, Barça będzie próbować sprowadzić z powrotem do Katalonii Marca Cucurellę. Piłkarz Chelsea, który ogłosił już swojemu pracodawcy chęć odejścia, pozostaje jednym z celów transferowych Blaugrany tego lata.
Komentarze (45)