"Julián Álvarez chce odejść, Atlético o tym wie, ale nie chce go sprzedać"

Dawid Lampa

21 czerwca 2026, 16:00

Marca

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Sprawa Juliána Álvareza będzie rozgrzewać kibiców Atlético i Barcelony aż do momentu, gdy dowiemy się, gdzie Argentyńczyk zagra w przyszłym sezonie. Pedro Morata (Marca) zwraca uwagę na wiele ciekawych wątków w swoim felietonie.

Jak informuje znany felietonista Marki, Julián Álvarez zakomunikował władzom Atlético Madryt, że nie zamierza wracać do klubu po przerwie wakacyjnej i oczekuje zgody na transfer. Dziennikarz, powołując się na swoje bezpośrednie źródła po obu stronach konfliktu, z którymi, jak pisze, utrzymuje relacje od ponad 25 lat, ujawnia, że relacje napastnika z Diego Simeone uległy całkowitemu załamaniu. Argentyńczyk jako swój jedyny preferowany kierunek wskazał FC Barcelonę, która złożyła już oficjalną ofertę opiewającą na 100 milionów euro.

Z ustaleń Moraty wynika, że w obozie Atlético narasta frustracja, ponieważ Álvarez konsekwentnie blokuje inne kierunki transferowe, w tym zapytania z Arsenalu czy PSG. Sytuację mocno skomplikowała też oferta Realu Madryt na poziomie 150 milionów euro. Morata nazywa ją jednak „zasłoną dymną” ze strony Florentino Péreza, która miała jedynie utrudnić życie Barcelonie. Co ciekawe, w oficjalnym zapytaniu skierowanym przez Moratę do dyrekcji Atlético, klub kategorycznie zaprzeczył chęci sprzedaży zawodnika za jakiekolwiek pieniądze. Dziennikarz zauważa jednak sprzeczność, bo z jego informacji wynika, że w prywatnych wiadomościach na WhatsAppie dyrektor zarządzający Miguel Ángel Gil Marín wyznaczył agentowi gracza próg 150 milionów euro.

Publicysta przypomina również o kulisach z lutego, kiedy to Gil Marín podczas prywatnego obiadu z przeżywającym kryzys piłkarzem obiecał mu pomoc w odejściu, jeśli ten nadal będzie nieszczęśliwy w taktyce Simeone. Zdaniem Moraty, aby ten skomplikowany transfer do Barcelony doszedł do skutku, konieczny będzie publiczny gest samego Álvareza. Wzorem Roberta Lewandowskiego i jego głośnego rozstania z Bayernem w 2022 roku, Argentyńczyk musiałby otwarcie zadeklarować chęć odejścia, co pozwoliłoby władzom Atlético uratować twarz przed własnymi kibicami.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze