Już nie ma słow typu "w zarządzie panuje optymizm". To już pewne - według najnowszych doniesien Barcelona operuje już wede zasady 1:1.
Jak podają Jordi Batalla i Ramon Fuentes z Mundo Deportivo, po odejściu Roberta Lewandowskiego oraz sprzedaży Ansu Fatiego i Iñakiego Peñi klub wrócił do zasady 1:1 w ramach finansowego fair play, co oznacza, że będzie mógł wydać każde euro, które wpłynie do jego budżetu. Tę samą informację podają też wszystki inne hiszpańskie media, w tym nawet hiszpańska agencja prasowa EFE.
Źródła klubowe potwierdziły, że Barcelona ponownie działa zgodnie z przepisami LaLigi. To bardzo dobra wiadomość, ponieważ umożliwia normalne funkcjonowanie na rynku transferowym.
Oznacza to, że Barça będzie mogła przeznaczyć całą kwotę uwolnioną z amortyzacji po sprzedaży zawodnika na nowy transfer. Wcześniej klub musiał działać według bardziej restrykcyjnych zasad - mowa była nawet o zasadzie 1:3 czy 1:4.
Na poprawę sytuacji finansowej Barcelony wpłynęło przede wszystkim odejście Roberta Lewandowskiego, który należał do najlepiej opłacanych zawodników w kadrze, a także sfinalizowanie transferów Ansu Fatiego do AS Monaco oraz Iñakiego Peñi do Panathinaikosu. Operacje te przyniosły klubowi 14 milionów euro, do czego należy doliczyć oszczędności wynikające z ich wysokich wynagrodzeń. Kluczowe znaczenie miały również przychody operacyjne generowane przez Spotify Camp Nou oraz strefy VIP.
Dzięki temu Barcelona jest gotowa na większe inwestycje na rynku transferowym i będzie kontynuować działania mające na celu pozyskanie swojego głównego celu – Juliána Álvareza.
Komentarze (35)