Choć formalnie trwają jeszcze urlopy, niektórzy piłkarze nieuwikłani w zmagania na mistrzostwach świata zaczęli już pierwsze ćwiczenia w Ciutat Esportiva. Jest wśród nich Fermín López, który dochodzi do zdrowia po kontuzji prawej stopy, której nabawił się jeszcze w maju.
Uraz ten uniemożliwił pomocnikowi grę na mistrzostwach świata. Jak donosi Carlos Monfort, Fermín wrócił wczoraj do Ciutat Esportiva, aby kontynuować proces powrotu do pełni sił. Przebiega on stopniowo, a nastroje mają być pozytywne. Andaluzyjczyk przez całe lato ściśle przestrzegał zaleceń sztabu medycznego, łącząc odpoczynek ze specjalistycznym treningiem. Mimo, że rozpoczął już jednostki treningowe w klubie, nie będzie w stanie dołączyć do kolegów z drużyny, gdy rozpocznie się okres przygotowawczy.
Kilkutygodniowa przerwa od gry to jedno, trudniejszym ciosem do zniesienia był brak możliwości wyjazdu z reprezentacją Hiszpanii na mundial, co Fermín bardzo przeżył. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych przyznał, że był to jeden z najtrudniejszych momentów w jego karierze. Teraz, 23-latek optymistycznie patrzy na kolejne tygodnie. Ma dotrzymywać terminów w procesie rehabilitacji i stopniowo odzyskiwać formę. Priorytetem jest powrót na boisko bez podejmowania żadnego zbędnego ryzyka.
Komentarze (4)