Kilka godzin po tym, jak Lamine Yamal zakwalifikował się do finału mistrzostw świata z reprezentacją Hiszpanii, złodzieje próbowali włamać się do jego domu w Esplugues de Llobregat, ale prywatna ochrona piłkarza FC Barcelony temu zapobiegła.
Jak donosi gazeta La Vanguardia, o czwartej nad ranem ochroniarz zauważył na monitorach kamer bezpieczeństwa dwóch mężczyzn wspinających się na jeden z murów otaczających posesję 19-letniego piłkarza. Złodzieje, widząc, że zostali przyłapani, szybko zeszli z muru i uciekli z miejsca zdarzenia. Prywatna ochrona piłkarza powiadomiła Mossos d’Esquadra, a śledztwo przejął policyjny Wydział Śledczy (DIC).
Patrol katalońskiej policji przybył na miejsce zdarzenia i ustalił, że doszło do usiłowania włamania z użyciem siły. Na nagraniu z kamer monitoringu widać dwóch złodziei w kominiarkach: jednego ubranego całkowicie na czarno, a drugiego na szaro.
Wczesnym rankiem doszło również do co najmniej dwóch włamań do domów w tej samej luksusowej dzielnicy w Esplugues, choć nie potwierdzono, czy sprawcami byli ci sami złodzieje. Dom Lamine'a Yamala należał wcześniej do Gerarda Piqué i Shakiry i jest dobrze znany w okolicy.
– Dowiedziałem się o próbie włamania z gazety La Vanguardia. Nie martwimy się, ponieważ jest to bardzo bezpieczny dom i włamanie się do niego jest absolutnie niemożliwe – powiedział Abdul, wujek Lamine’a Yamala, dla stacji Telecinco.
Komentarze (15)