Argentyna zmierzy się w niedzielę z Hiszpanią w finale mundialu i spróbuje obronić tytuł wywalczony 4 lata temu w Katarze. Dla części piłkarzy reprezentacji Scaloniego będzie to pierwszy finał w życiu, nie dla Messiego. Leo zagra w trzecim finale mistrzostw świata w swojej karierze.
Pierwsze podejście do najcenniejszego pucharu w piłce nożnej były piłkarz Barcelony zrobił w 2014 roku na mundialu w Brazylii. Wtedy to lepsi po dogrywce okazali się Niemcy. Kiedy w 2018 roku Argentyna odpadała z mistrzostw świata w 1/8 finału po porażce z Francją wielu kibiców mogło pomyśleć, że Messi nigdy nie sięgnie po mistrzostwo świata.
Argentyńczyk sięgnął po nie w wieku 35 lat. W 2022 roku Argentyna doszła do finału mundialu w Katarze, gdzie pokonała właśnie Francję. Zacięty bój sędziował Szymon Marciniak, zadecydowały rzuty karne. Teraz, w 2026 roku blisko było porażki w półfinale. Albicelestes zdołali jednak wygrać z Anglią i w niedzielę stawią czoła Hiszpanii z ośmioma piłkarzami Barcelony w kadrze.
Komentarze (22)