Anglia pokonała Francję 6:4 w meczu o trzecie miejsce mistrzostw świata i zakończyła turniej z brązowym medalem. Spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza: po jednostronnej pierwszej połowie Trójkolorowi rzucili się do szalonej pogoni, ale ostatecznie nie zdołali odrobić strat.
Już w 3. minucie Declan Rice przejął niedokładne podanie Désiré Doué i efektownym strzałem z około 25 metrów otworzył wynik. W 18. minucie pomocnik dołożył asystę z rzutu rożnego, po którym Ezri Konsa skierował piłkę głową do bramki.
Francuzi próbowali odpowiedzieć, ale Dean Henderson zatrzymał strzały Rayan Cherkiego i Kyliana Mbappé, a w jednej z akcji Marc Guéhi wybił piłkę z linii bramkowej, choć Mbappé i tak znajdował się na spalonym. Anglia skutecznie wykorzystywała wysoko ustawioną linię obrony rywali, regularnie posyłając piłki za plecy francuskich defensorów.
W 37. minucie Bukayo Saka i Marcus Rashford przeprowadzili kolejną błyskawiczną akcję. Maignan obronił pierwsze uderzenia, ale Rashford zachował spokój, odegrał do Saki, a ten podwyższył na 3:0. Anglicy byli konkretniejsi, lepiej zorganizowani i znacznie groźniejsi w kontratakach, natomiast Francja miała duże problemy z zabezpieczeniem przestrzeni za linią obrony.
Tuż przed przerwą Saka podwyższył na 4:0. Skrzydłowy Arsenalu otrzymał świetne podanie od swojego klubowego kolegi Eberechiego Eze i z zimną krwią pokonał Maignana.
Racja — końcówka była jeszcze bardziej efektowna. Poprawiona wersja:
Druga połowa przyniosła kompletną zmianę obrazu meczu. Didier Deschamps dokonał w przerwie aż czterech zmian, wprowadzając między innymi Ousmane’a Dembélé, Bradleya Barcolę i Dayota Upamecano, a Francja natychmiast ruszyła do odrabiania strat. W 48. minucie Kylian Mbappé wykorzystał podanie Michaela Olise, sześć minut później obsłużył Barcolę, a w 66. minucie po kolejnej efektownej współpracy z Olise zdobył swoją drugą bramkę. Francuzi zbliżyli się wówczas na 3:4 i całkowicie zepchnęli Anglię do defensywy.
Les Bleus mieli kilka znakomitych okazji do wyrównania, ale pudłowali Olise i Dembélé, a część uderzeń zatrzymał Dean Henderson. Anglicy długo nie potrafili utrzymać się przy piłce, jednak w 85. minucie Malo Gusto sfaulował Djedda Spence’a w polu karnym. Bukayo Saka wykorzystał jedenastkę, skompletował hat-tricka i podwyższył na 5:3. W szóstej minucie doliczonego czasu Dembélé zdobył jeszcze bramkę na 5:4, lecz ostatnie słowo należało do Anglików. Jude Bellingham popisał się efektowną indywidualną akcją i ustalił wynik na 6:4. Anglia wygrała szalony mecz i zajęła trzecie miejsce na mundialu.
Francja: Maignan - Gusto, Konaté, Lacroix, Theo Hernández - Zaire-Emery, Rabiot - Olise, Cherki, Doue - Mbappé.
Ławka rezerwowych: Samba, Risser, Koundé, Saliba, Lucas Hernández, Upamecano, Digne, Manu Kone, Tchouaméni, Kanté, Dembélé, Barcola, Mateta.
Anglia: Henderson - Quansah, Konsa, Guéhi, Spence - Rice - Saka, Eze, Rogers, Rashford - Toney.
Ławka rezerwowych: Pickford, Trafford, James, Burn, Stones, O'Reilly, Chalobah, Anderson, Henderson, Bellingham, Gordon, Madueke, Kane, Watkins.
Komentarze (70)