Zawodnicy Barçy odwiedzili dzieci w szpitalach
Członkowie wszystkich pięciu profesjonalnych sekcji sportowych FC Barcelony, odbyli dzisiaj rano tradycyjną podróż po lokalnych szpitalach, w których powitały ich uśmiechy przebywających tam dzieci.
Hospital de Sant Joan de Déu, Vall d'Hebrón, Hospital del Mar, Sant Pau, Hospital de Barcelona i Germans Trias y Pujol de Badalona były celem odwiedzin gości z Barçy. Wśród odwiedzających była większość piłkarzy pierwszej drużyny, byli koszykarze, szczypiorniści, hokeiści i zawodnicy sekcji piłki halowej.
Podczas wizyty, sportowcy rozdawali dzieciom zabawki, które przed świętami Bożego Narodzenia na Camp Nou przynieśli socios i kibice. Całej eskapadzie przewodził vice-prezes Albert Vicens, który rozmawiał z dyrektorami każdego ze szpitali, podczas gdy zawodnicy wypełniali swoje szlachetne obowiązki.
W dniu dzisiejszym pierwszoplanowymi postaciami nie byli jednak zawodnicy, a przebywające w szpitalach dzieci. Wielu z nich towarzyszyli rodzice, lekarze i pielęgniarki, którzy wykonują tę wspaniała pracę, i widać było że każde z dzieci było podenerwowane przed spotkaniem ze swoimi bohaterami. Wśród odwiedzanych oddziałów były m.in. oddział pediatryczny, leczący poparzenia czy oddział intensywnej opieki medycznej, gdzie dzieci otrzymały swoje pierwsze prezenty w nowym roku, z nadzieją na kolejne w noc 5. stycznia, kiedy to długo wyczekiwani Trzej Królowie zawitają do ich miasta.
Strach w Vall D'Hebron
Nieco stracha napędziła wszystkim wizyta w szpitalu Vall d'Hebron. W pomieszczeniu z chłodziarkami pojawił się ogień, jednak szybko został on opanowany. Dla pewności z chwilą zauważenia pożaru rozpoczęto ewakuację 80-ciu młodych pacjentów. Niestety to spowodowało, iż Edmílson nie mógł dokończyć swojej wizyty.
Fotografie: 1 | 2 | 3 | |4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
[źródło: FCBarcelona.com]
Hospital de Sant Joan de Déu, Vall d'Hebrón, Hospital del Mar, Sant Pau, Hospital de Barcelona i Germans Trias y Pujol de Badalona były celem odwiedzin gości z Barçy. Wśród odwiedzających była większość piłkarzy pierwszej drużyny, byli koszykarze, szczypiorniści, hokeiści i zawodnicy sekcji piłki halowej.
Podczas wizyty, sportowcy rozdawali dzieciom zabawki, które przed świętami Bożego Narodzenia na Camp Nou przynieśli socios i kibice. Całej eskapadzie przewodził vice-prezes Albert Vicens, który rozmawiał z dyrektorami każdego ze szpitali, podczas gdy zawodnicy wypełniali swoje szlachetne obowiązki.
W dniu dzisiejszym pierwszoplanowymi postaciami nie byli jednak zawodnicy, a przebywające w szpitalach dzieci. Wielu z nich towarzyszyli rodzice, lekarze i pielęgniarki, którzy wykonują tę wspaniała pracę, i widać było że każde z dzieci było podenerwowane przed spotkaniem ze swoimi bohaterami. Wśród odwiedzanych oddziałów były m.in. oddział pediatryczny, leczący poparzenia czy oddział intensywnej opieki medycznej, gdzie dzieci otrzymały swoje pierwsze prezenty w nowym roku, z nadzieją na kolejne w noc 5. stycznia, kiedy to długo wyczekiwani Trzej Królowie zawitają do ich miasta.
Strach w Vall D'Hebron
Nieco stracha napędziła wszystkim wizyta w szpitalu Vall d'Hebron. W pomieszczeniu z chłodziarkami pojawił się ogień, jednak szybko został on opanowany. Dla pewności z chwilą zauważenia pożaru rozpoczęto ewakuację 80-ciu młodych pacjentów. Niestety to spowodowało, iż Edmílson nie mógł dokończyć swojej wizyty.
Fotografie: 1 | 2 | 3 | |4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)