Rijkaard: Eto'o nie jest dla nas wybawieniem

Sylvinho

16 stycznia 2007, 16:00

Brak komentarzy
Frank Rijkaard jest przekonany o tym, że po weekendowych wynikach w Primera Division wyścig po tytuł będzie bardzo interesujący. Zaprzeczył jednocześnie jakoby Barça popadła w kryzys formy.

"Liga powinna być dla wszystkich lekcją" - wyjaśniał Rijkaard. "Jeszcze daleko nam do tego, aby móc zacząć mówić o kryzysie. W każdym meczu dajemy z siebie wszystko, ale każdy zespół przeżywa wzloty i upadki. Finisz ligi będzie z całą pewnością bardzo interesujący".

'Mister' miał także kilka refleksji dotyczących przegranej z Espanyolem. "Przegraliśmy choć, co oczywiste, tego nie chcieliśmy" - stwierdził. "Pomimo porażki zachowaliśmy jednak szansę na końcowe zwycięstwo i bedziemy walczyć o nie do samego końca. Sezon jest bardzo długi, a my nie doszliśmy jeszcze nawet do połowy".

Holendra zapytano również o brak agresji w drużynie, której, według licznych opinii, zabrakło w ten weekend. "Mentalność zawodników jest w porządku" - zaprzeczył. "Nasz plan jest zawsze taki sam. Musimy stwarzać sobie sytuacje i naciskać na przeciwnika". Rijkaard przyznał jednak, że drużyna nie jest jeszcze w stuprocentowej formie. "Nie jesteśmy jeszcze w stanie w pełni wykorzystać przewagi w posiadaniu piłki. Musimy to naprawić, ponieważ jest to jedna z charakterystycznych cech tej drużyny".

Po sobotniej porażce na obrońców spadła lawina krytyki. Rijkaard wziął jdnak swoich defensorów w obronę twierdząc, że za porażkę odpowiada cały zespół. "Problemem nie jest defensywa, a zespół jako ogół" - stwierdził. "Kiedy gramy mecz, a któryś mechanizm w naszym zespole zawodzi, bardzo łatwo jest zrzucić całą winę na obronę. Pierwszymi obrońcami są napastnicy i pomocnicy".

'Mister' nie ma zamiaru w jakiś sposób karać swoich zawodników. W zamian za to woli, aby pracowali oni nad tym, co w ostatnim spotkaniu zawodziło. "Znajdujemy się na drodze, która, jak wierzymy, jest dla nas najlepsza" - wyjaśniał. "Nie mam zamiaru nikogo ostro krytykować. Musimy po prostu wciąż nad sobą pracować".

Frank Rijkaard jest bardzo zadowolony z powrotu Samuela Eto'o do treningów z resztą drużyny. "Wszyscy cieszymy się z jego powrotu" - zapewniał. "To będzie spore wzmocnienie dla składu. Dopiero teraz naprawdę 'wyjdzie' to, jak się czuje, bo dotychczas trenował tylko indywdualnie. Dlatego też nie możemy go zmuszać do zbyt szybkiego powrotu".

Holender nie stwierdził, że powrót Kameruńczyka do składu jest swego rodzaju wybawieniem dla Barçy. "On (Samuel Eto'o dop. red.) jest wspaniałym graczem, ale ja mówię tylko o całej drużynie, w której każdy gracz jest dla mnie równy" - zakończył Frank Rijkaard.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze