Rijkaard twierdzi, że presja ciąży na Saragossie
Trener Barçy przyznał, że to podopieczni Victora Fernandeza są w bardziej komfortowej sytuacji po wygraniu pierwszego meczu 1-0, ale Holender dodał też, iż uważa, że "To na rywalu ciąży presja."
Real Saragossa musi zostać uznany za faworyta, ze względu na zaliczkę z pierwszego spotkania, jak również fakt, że teraz grają u siebie. Co więcej Rijkaard zauważa, że "W tych rozgrywkach szło im z nami dobrze." Ponadto, na to spotkanie trener Barçy nie wziął Samuela Eto'o. Mimo wszystko Holender jest optymistą. "Ja zawsze jestem optymistą. Mamy jasny cel - nie dać im strzelić gola z szybkiego kontrataku, jak to zwykle robią. I oczywiście wygrać."
Mimo powrotu do składu i strzeleniu gola Athleticowi Bilbao, Samuel Eto'o nie wystąpi na La Romareda. Rijkaard uważa, że Kameruńczyka należy wprowadzać do gry ostrożnie. "Szkoda, że nie możemy go mieć w składzie, ale rozmawiałem z lekarzami i z samym piłkarzem. Zdecydowaliśmy, że nie zagra." Holender dodał, że Eto'o nie zagrałby nawet, gdyby dzisiejszy mecz był z Liverpoolem. "Ale cieszę się, że na mecz z Sevillą i Liverpoolem już będę go miał" - dodał Rijkaard.
W 24 meczach ligowych w tym sezonie, nigdy nie wystąpiła ta sama podstawowa jedenastka. Duże znaczenie miały kontuzje i zawieszenia, ale Rijkaard twierdzi, że chodzi też o to, by w pierwszym składzie wychodzili ci, którzy dobrze pracowali na treningach. Ma to być nagroda za profesjonalną postawę. "Wiele zmieniło się w podejściu graczy przez te lata. Nawet ci, co mało grali pracowali dobrze. Trzeba im pogratulować."
Holender zabrał też głos na temat Gudjohnsena: "Myślę, że powróci do formy. Ładnie pracuje na treningach i myślę, że najgorsze ma już za sobą".
[źródło: fcbarcelona.com]
Real Saragossa musi zostać uznany za faworyta, ze względu na zaliczkę z pierwszego spotkania, jak również fakt, że teraz grają u siebie. Co więcej Rijkaard zauważa, że "W tych rozgrywkach szło im z nami dobrze." Ponadto, na to spotkanie trener Barçy nie wziął Samuela Eto'o. Mimo wszystko Holender jest optymistą. "Ja zawsze jestem optymistą. Mamy jasny cel - nie dać im strzelić gola z szybkiego kontrataku, jak to zwykle robią. I oczywiście wygrać."
Mimo powrotu do składu i strzeleniu gola Athleticowi Bilbao, Samuel Eto'o nie wystąpi na La Romareda. Rijkaard uważa, że Kameruńczyka należy wprowadzać do gry ostrożnie. "Szkoda, że nie możemy go mieć w składzie, ale rozmawiałem z lekarzami i z samym piłkarzem. Zdecydowaliśmy, że nie zagra." Holender dodał, że Eto'o nie zagrałby nawet, gdyby dzisiejszy mecz był z Liverpoolem. "Ale cieszę się, że na mecz z Sevillą i Liverpoolem już będę go miał" - dodał Rijkaard.
W 24 meczach ligowych w tym sezonie, nigdy nie wystąpiła ta sama podstawowa jedenastka. Duże znaczenie miały kontuzje i zawieszenia, ale Rijkaard twierdzi, że chodzi też o to, by w pierwszym składzie wychodzili ci, którzy dobrze pracowali na treningach. Ma to być nagroda za profesjonalną postawę. "Wiele zmieniło się w podejściu graczy przez te lata. Nawet ci, co mało grali pracowali dobrze. Trzeba im pogratulować."
Holender zabrał też głos na temat Gudjohnsena: "Myślę, że powróci do formy. Ładnie pracuje na treningach i myślę, że najgorsze ma już za sobą".
[źródło: fcbarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)