Saviola obawia się o swoją przyszłość w Barçy
Napastnik FC Barcelony zaznaczył, że chciałby kontynuować swoją karierę piłkarską w klubie ze stolicy Katalonii, jednak z niepokojem patrzy na to, co dzieje się wokół niego. Popularny "Pibito" jest bardzo zatroskany z powodu braku porozumienia pomiędzy nim a jego obecnym pracodawcą w sprawie przedłużenia obowiązującej umowy.
Saviola przyznał: "Moja sytuacja w Barcelonie jest bardzo ciężka. Nie otrzymałem żadnej konkretnej propozycji od włodarzy klubu, więc to, gdzie zagram w przyszłym sezonie jest ciągle sprawą otwartą."
Przypomnijmy, że umowa Argentyńczyka z katalońskim klubem wygasa z końcem bieżącego sezonu, więc zgodnie z przepisami UEFA, może on rozpocząć rozmowy z obcymi klubami w sprawie kontraktu. W takim przypadku Barça nie otrzymałaby ani centa za ewentualny transfer "Króliczka". Reprezentant Argentyny ciągle podkreśla jednak, że interesuje go tylko gra z herbem Barçy na piersi.
Rozwiązanie tej sprawy leży więc w rękach dyrektora technicznego Barcelony, Txikiego Begiristaina.
[źródło: Sport]
Saviola przyznał: "Moja sytuacja w Barcelonie jest bardzo ciężka. Nie otrzymałem żadnej konkretnej propozycji od włodarzy klubu, więc to, gdzie zagram w przyszłym sezonie jest ciągle sprawą otwartą."
Przypomnijmy, że umowa Argentyńczyka z katalońskim klubem wygasa z końcem bieżącego sezonu, więc zgodnie z przepisami UEFA, może on rozpocząć rozmowy z obcymi klubami w sprawie kontraktu. W takim przypadku Barça nie otrzymałaby ani centa za ewentualny transfer "Króliczka". Reprezentant Argentyny ciągle podkreśla jednak, że interesuje go tylko gra z herbem Barçy na piersi.
Rozwiązanie tej sprawy leży więc w rękach dyrektora technicznego Barcelony, Txikiego Begiristaina.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)