Włodarze Manchesteru zdenerwowani postawą Barcelony i Realu
Dyrektorzy Manchesteru United potępili postawę FC Barcelony oraz Realu Madryt, którzy od dłuższego czasu toczą walkę o pozyskanie Cristiano Ronaldo. Według włodarzy ‘Czerwonych Diabłów' oba kluby "nękają" skrzydłowego rodem z Portugalii.
Dyrektor generalny klubu z Old Trafford ostro i krytycznie wypowiada się pod adresem dwóch najbardziej utytułowanych klubów w Hiszpanii: "Działają niepoprawnie, co może zaszkodzić samemu piłkarzowi. U nas w Anglii, nigdy nie mówimy publicznie, że kochamy zawodnika innego klubu, niestety wydaje mi się, iż w Hiszpanii tak nie jest. Manchester nigdy nie używa podchwytliwych słów stronę zawodników, którymi jest zainteresowany", wyznał w wywiadzie dla BBC.
Po chwili Chartlon dodaje, że: "Nie mamy powodów by obawiać się, że Ronaldo może opuścić Manchester na rzecz innej drużyny". Angielski klub chce, aby Barça i Real dały spokój najskuteczniejszemu strzelcowi Man U.
"Nie będzie zawodnikiem ani Realu, ani Barcelony, ponieważ ma ważny kontrakt z Manchesterem. Działania obu klubów są złe i nie ukrywam, iż taka sytuacja mi się nie podoba. "
Dziennikarze spytali również Chartlona, dlaczego Cristiano Ronaldo nie zwoła konferencji prasowej na której mógłby sam skomentować zamieszanie w sprawie ewentualnego transferu: "Ma z nami ważny kontrakt, dopiero po jego zakończeniu będzie mógł się wypowiadać. Jak na razie nie ma się o, co martwić.
Na koniec legendarny gracz przyznał, iż: "Lubię Barçę, i nam wszystkim jest przykro, że tak szybko musieli pożegnać się z rozgrywkami Ligi Mistrzów. Może wtedy nie mówiono by o przejściu do tego zespołu Cristiano Ronaldo", zakończył.
[źródło: Marca/Sport]
Dyrektor generalny klubu z Old Trafford ostro i krytycznie wypowiada się pod adresem dwóch najbardziej utytułowanych klubów w Hiszpanii: "Działają niepoprawnie, co może zaszkodzić samemu piłkarzowi. U nas w Anglii, nigdy nie mówimy publicznie, że kochamy zawodnika innego klubu, niestety wydaje mi się, iż w Hiszpanii tak nie jest. Manchester nigdy nie używa podchwytliwych słów stronę zawodników, którymi jest zainteresowany", wyznał w wywiadzie dla BBC.
Po chwili Chartlon dodaje, że: "Nie mamy powodów by obawiać się, że Ronaldo może opuścić Manchester na rzecz innej drużyny". Angielski klub chce, aby Barça i Real dały spokój najskuteczniejszemu strzelcowi Man U.
"Nie będzie zawodnikiem ani Realu, ani Barcelony, ponieważ ma ważny kontrakt z Manchesterem. Działania obu klubów są złe i nie ukrywam, iż taka sytuacja mi się nie podoba. "
Dziennikarze spytali również Chartlona, dlaczego Cristiano Ronaldo nie zwoła konferencji prasowej na której mógłby sam skomentować zamieszanie w sprawie ewentualnego transferu: "Ma z nami ważny kontrakt, dopiero po jego zakończeniu będzie mógł się wypowiadać. Jak na razie nie ma się o, co martwić.
Na koniec legendarny gracz przyznał, iż: "Lubię Barçę, i nam wszystkim jest przykro, że tak szybko musieli pożegnać się z rozgrywkami Ligi Mistrzów. Może wtedy nie mówiono by o przejściu do tego zespołu Cristiano Ronaldo", zakończył.
[źródło: Marca/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)