Zambrotta: Potrzebujemy bardziej agresywnej mentalności
Włoski defensor FC Barcelony, Gianluca Zambrotta, w dniu dzisiejszym zaapelował do swoich kompanów z zespołu, prosząc o większą koncentrację przez pełne 90 minut spotkania oraz "bardziej agresywną mentalność", aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji chociażby takiej, jaka miała miejsce w ostatnim ligowym spotkaniu z Deportivo. Pod koniec owego spotkania w poczynania drużyny wkradło się wiele nerwowości i niedokładności, po tym jak zespół gości zdobył bramkę kontaktową na 2-1. Popularny "Zambro" uważa, że taka sytuacja już nigdy nie powinna się wydarzyć.
Reprezentant Włoch zapytany o rywali jego teamu w walce o mistrzostwo Hiszpanii odpowiedział, że nie należy dyskredytować Realu Madryt, gdyż: "Tracą do nas 5 punktów. Do zdobycia pozostało jeszcze 30 oczek, więc matematycznie rzecz ujmując wszystko jest jeszcze możliwe."
Zambrotta dodał po chwili: "Trudno przewidzieć kto włączy się do boju o trofeum za zwycięstwo w Primera Division. Co prawda, Valencia, Real oraz Zaragoza pozostają trochę z tyłu za prowadzącą dwójką, ale nigdy nie wiadomo, kiedy dogonią uciekające drużyny. Ciągle muszą jednak liczyć na to, że któryś z tych zespołów potknie się i zgubi punkty."
Włoch oczywiście wciąż liczy na to, że podopiecznym Rijkaarda uda się zdobyć także Puchar Króla.
Zambro broni Fabio Capello
Obecny szkoleniowiec odwiecznego rywala Barçy Realu Madryt - Fabio Capello to były coach Zambrotty jeszcze z czasów jego gry w Juventusie Turyn. Jak twierdzi mistrz świata: "Zadanie, przed którym stoi Capello wydaje się karkołomne. Wszyscy oczekują od niego, że przebudzi śpiącego olbrzyma po kilku suchych latach bez sukcesów. Włoch próbuje przestawić drużynę tak, aby grała według jego pomysłu, a takie procesy nie trwają krótko. Mimo nie najlepszej gry Real traci do prowadzącej Barçy tylko pięć oczek, co też jest warte podkreślenia."
Odnosząc się do przyszłości Ronaldinho, Zambro mógł tylko powtórzyć za kolegami z drużyny: "Ronnie to gwiazda zespołu i nie wyobrażam sobie, żeby mógł grać w innym klubie."
Na koniec wywiadu, Gianluca odpowiedział na pytanie o mecz z Zaragozą, które już w najbliższy weekend odbędzie się na La Romareda. "11" Barçy uważa, że spotkanie przeciwko graczom z Saragossy będzie jednym z najcięższych wyzwań, jakie czekały w ostatnich tygodniach graczy Rijkaarda.
[źródło: Marca]
Reprezentant Włoch zapytany o rywali jego teamu w walce o mistrzostwo Hiszpanii odpowiedział, że nie należy dyskredytować Realu Madryt, gdyż: "Tracą do nas 5 punktów. Do zdobycia pozostało jeszcze 30 oczek, więc matematycznie rzecz ujmując wszystko jest jeszcze możliwe."
Zambrotta dodał po chwili: "Trudno przewidzieć kto włączy się do boju o trofeum za zwycięstwo w Primera Division. Co prawda, Valencia, Real oraz Zaragoza pozostają trochę z tyłu za prowadzącą dwójką, ale nigdy nie wiadomo, kiedy dogonią uciekające drużyny. Ciągle muszą jednak liczyć na to, że któryś z tych zespołów potknie się i zgubi punkty."
Włoch oczywiście wciąż liczy na to, że podopiecznym Rijkaarda uda się zdobyć także Puchar Króla.
Zambro broni Fabio Capello
Obecny szkoleniowiec odwiecznego rywala Barçy Realu Madryt - Fabio Capello to były coach Zambrotty jeszcze z czasów jego gry w Juventusie Turyn. Jak twierdzi mistrz świata: "Zadanie, przed którym stoi Capello wydaje się karkołomne. Wszyscy oczekują od niego, że przebudzi śpiącego olbrzyma po kilku suchych latach bez sukcesów. Włoch próbuje przestawić drużynę tak, aby grała według jego pomysłu, a takie procesy nie trwają krótko. Mimo nie najlepszej gry Real traci do prowadzącej Barçy tylko pięć oczek, co też jest warte podkreślenia."
Odnosząc się do przyszłości Ronaldinho, Zambro mógł tylko powtórzyć za kolegami z drużyny: "Ronnie to gwiazda zespołu i nie wyobrażam sobie, żeby mógł grać w innym klubie."
Na koniec wywiadu, Gianluca odpowiedział na pytanie o mecz z Zaragozą, które już w najbliższy weekend odbędzie się na La Romareda. "11" Barçy uważa, że spotkanie przeciwko graczom z Saragossy będzie jednym z najcięższych wyzwań, jakie czekały w ostatnich tygodniach graczy Rijkaarda.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)