7.000 fanów przyszło oglądać trening Barçy
7.000 kibiców przyszło na Miniestadi oglądać trening zawodników FC Barcelony. Pomysł zoorganizowania treningu dostępnego dla fanów po raz kolejny okazał się strzałem w przysłowiową ‘dziesiątkę'. Na poprzednią sesję treningową, która odbyła się na początku stycznia przyszło 12.000 fanów, i tym razem wierni fani nie zawiedli.
Na treningu zabrakło tylko Ronaldinho, który miał indywidualny trening na sali gimastycznej. Otwarty trening dla kibiców przyciągnał uwagę w szczegolności najmłodszych symaptyków Blaugrany. Wejściówki dla Socios były darmowe, pozostali fani musieli za bilet zapłacić 3 euro.
W treningu wzięli udział wszyscy piłkarze oprócz Ronaldinho, który we wtorek zmagał się z gorączką jednak to nie powinno stanąć na przeszkodzie w nadchodzącym pojedynku z Realem Zaragoza.
Sesja trengowa rozpoczęła się tradycyjnie rozgrzewką i ćwiczeniami fizycznymi. Następnie zespół został podzielony na 3 grupy (w dwóch zespołach było po 6, w trzecim 7 graczy) po czym rozegrano serię meczów. Na boisku wyróżniali się Messi, Eto'o, Deco i Iniesta. Podczas gier wewnętrznych fani zobaczyli wiele bardzo efetkownych zagrań i bramek.
[źródło: Marca]
Na treningu zabrakło tylko Ronaldinho, który miał indywidualny trening na sali gimastycznej. Otwarty trening dla kibiców przyciągnał uwagę w szczegolności najmłodszych symaptyków Blaugrany. Wejściówki dla Socios były darmowe, pozostali fani musieli za bilet zapłacić 3 euro.
W treningu wzięli udział wszyscy piłkarze oprócz Ronaldinho, który we wtorek zmagał się z gorączką jednak to nie powinno stanąć na przeszkodzie w nadchodzącym pojedynku z Realem Zaragoza.
Sesja trengowa rozpoczęła się tradycyjnie rozgrzewką i ćwiczeniami fizycznymi. Następnie zespół został podzielony na 3 grupy (w dwóch zespołach było po 6, w trzecim 7 graczy) po czym rozegrano serię meczów. Na boisku wyróżniali się Messi, Eto'o, Deco i Iniesta. Podczas gier wewnętrznych fani zobaczyli wiele bardzo efetkownych zagrań i bramek.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)