Poulsen: Barça wciąż jest wielkim faworytem
Porażki Barcelony i Valencii, remis Sevilli i zwycięstwa Zaragozy oraz Realu Madryt, znacznie skomplikowały sytuację w tabeli La Liga. W tej chwili lidera i piątą drużynę w tabeli dzieli tylko sześć punktów.
"Barcelona wciąż jest wielkim faworytem do końcowego triumfu, ale pamiętajmy, że wciąż pozostało dziewięć kolejek do końca i wszystko jest możliwe" - powiedział pomocnik wicelidera, Poulsen. "Walka jest wyrównana i pięć zespołów ma szansę na tytuł. My jesteśmy jednym z nich, zajmujemy drugie miejsce mając punkt straty do Barcelony. Uważam, że nasza dyspozycja od lata zeszłego roku jest dobra, gramy przecież jeszcze z Pucharze UEFA i Copa del Rey" - kontynuował Duńczyk.
"Real Madryt również jest w grupie zespołów walczących o mistrzostwo, ale nie występuje już na europejskiej arenie. My podobnie jak Valencia musimy myśleć o meczach w pucharach" - mówił o zespole, który stał się największym zwycięzcą 29. kolejki La Liga. "Z Racingiem stworzyliśmy kilka dobry okazji do zdobycia bramki, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać" - mówił. "Na White Hart Lane będziemy potrzebować bramki" - zaznaczył w kontekście rewanżowego meczu z Tottenhamem.
[źródło: Goal.com]
"Barcelona wciąż jest wielkim faworytem do końcowego triumfu, ale pamiętajmy, że wciąż pozostało dziewięć kolejek do końca i wszystko jest możliwe" - powiedział pomocnik wicelidera, Poulsen. "Walka jest wyrównana i pięć zespołów ma szansę na tytuł. My jesteśmy jednym z nich, zajmujemy drugie miejsce mając punkt straty do Barcelony. Uważam, że nasza dyspozycja od lata zeszłego roku jest dobra, gramy przecież jeszcze z Pucharze UEFA i Copa del Rey" - kontynuował Duńczyk.
"Real Madryt również jest w grupie zespołów walczących o mistrzostwo, ale nie występuje już na europejskiej arenie. My podobnie jak Valencia musimy myśleć o meczach w pucharach" - mówił o zespole, który stał się największym zwycięzcą 29. kolejki La Liga. "Z Racingiem stworzyliśmy kilka dobry okazji do zdobycia bramki, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać" - mówił. "Na White Hart Lane będziemy potrzebować bramki" - zaznaczył w kontekście rewanżowego meczu z Tottenhamem.
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)