Już dziś cztery punkty przewagi nad wiceliderem?
Zwycięstwo - to jedyna rzecz jakiej dziś wieczorem potrzebuje Barça. Po wczorajszej porażce Realu Madryt w Santander, różnica między liderem, a zespołem Capello ponownie może wzrosnąć do pięciu punktów. Dwie czerwone kartki i dwa rzuty karne, w tym drugi w 90. minucie meczu, wyprowadziły z równowagi piłkarzy i kibiców "Królewskich", Barcelonie dały za to odrobinę spokoju, by pod mniejszą presją przygotowywać się do dzisiejszego pojedynku na Camp Nou.
Przy dobrym układzie wydarzeń, po zakończeniu 30. kolejki La Liga Barça może mieć cztery punkty przewagi nad Sevillą i pięć nad Realem. Podopieczni Juande Ramosa grają dziś bardzo trudne spotkanie na Mestalla z Valencią i istnieje spore prawdopodobieństwo, że w stolicy Lewantu zgubią punkty. Przede wszystkim jednak zespół Rijkaarda musi liczyć na siebie. Mistrzostwo jest w rękach Dumy Katalonii i w największym stopniu to od Barcelony zależy jaki będzie końcowy układ szczytu tabeli. Piłkarze wiedzą, że do końca pozostało tylko dziewięć kolejek i że w zanadrzu mają przyjaźnie ustawiony kalendarz gier.
[źródło: Sport]
Przy dobrym układzie wydarzeń, po zakończeniu 30. kolejki La Liga Barça może mieć cztery punkty przewagi nad Sevillą i pięć nad Realem. Podopieczni Juande Ramosa grają dziś bardzo trudne spotkanie na Mestalla z Valencią i istnieje spore prawdopodobieństwo, że w stolicy Lewantu zgubią punkty. Przede wszystkim jednak zespół Rijkaarda musi liczyć na siebie. Mistrzostwo jest w rękach Dumy Katalonii i w największym stopniu to od Barcelony zależy jaki będzie końcowy układ szczytu tabeli. Piłkarze wiedzą, że do końca pozostało tylko dziewięć kolejek i że w zanadrzu mają przyjaźnie ustawiony kalendarz gier.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)