Hiszpańskim klubom grożą surowe kary za rasizm
Według nowego ustawodawstwa uchwalonego dla walki z rasizmem w sporcie, hiszpańskim klubom piłkarskim grożą surowe kary, odejmowanie punktów i degradacje - poinformowały w piątek hiszpańskie media.
W ekstremalnych przypadkach, za naruszenie Ustawy o Zwalczaniu Przemocy, Rasizmu i Nietolerancji w Sporcie, uchwalonej przez izbę niższą hiszpańskiego parlamentu, przewidywane są kary zamykania stadionu na kilka meczów lub nawet na cały sezon. Mogą być także stosowane wysokie grzywny, do 90 000 euro dla klubów, ale też mogą być one nakładane na poszczególne osoby - sportowców, sędziów, dyrektorów klubów.
Ustawa o zwalczaniu patologii w sporcie została skierowana do izby wyższej parlamentu i powinna obowiązywać od przyszłego sezonu.
Incydenty rasistowskie to w ostatnich latach częste zjawisko na hiszpańskich stadionach. Tak znane kluby jak Atlético Madryt, Real Saragossa i Getafe były już karane grzywnami za zachowania swych kibiców. Trener-selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis Aragones wywołał skandal w 2004 r, kiedy obraził na tle rasowym francuskiego napastnika Arsenalu Thierry Henry'ego, używając wobec niego niewybrednego epitetu - "to czarne g.".
[źródło: gazeta.pl]
W ekstremalnych przypadkach, za naruszenie Ustawy o Zwalczaniu Przemocy, Rasizmu i Nietolerancji w Sporcie, uchwalonej przez izbę niższą hiszpańskiego parlamentu, przewidywane są kary zamykania stadionu na kilka meczów lub nawet na cały sezon. Mogą być także stosowane wysokie grzywny, do 90 000 euro dla klubów, ale też mogą być one nakładane na poszczególne osoby - sportowców, sędziów, dyrektorów klubów.
Ustawa o zwalczaniu patologii w sporcie została skierowana do izby wyższej parlamentu i powinna obowiązywać od przyszłego sezonu.
Incydenty rasistowskie to w ostatnich latach częste zjawisko na hiszpańskich stadionach. Tak znane kluby jak Atlético Madryt, Real Saragossa i Getafe były już karane grzywnami za zachowania swych kibiców. Trener-selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis Aragones wywołał skandal w 2004 r, kiedy obraził na tle rasowym francuskiego napastnika Arsenalu Thierry Henry'ego, używając wobec niego niewybrednego epitetu - "to czarne g.".
[źródło: gazeta.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)