[...]Powinniśmy się zjednoczyć i wspólnie wspomóc klub i graczy, których kochamy, dla których poświęcamy tak wiele czasu. I już nawet nieważne czy zdobędziemy ten gówniany tytuł czy nie. Zespół jest w poważnym dołku i my, kibice powinniśmy zrobić wszystko by sami zawodnicy ponownie uwierzyli w swoje umiejętności i poczuli, że mają, dla kogo grać. Dla najwierniejszych fanów, którzy będą z nimi na dobre i na złe. Jak jedna wielka rodzina. Pamiętajmy, że nadzieja umiera ostatnia... By na koniec sezonu chóralnie, zjednoczeni, ponownie zaśpiewać... "Madrid cabròn saluda campeon!"[...]
Zapraszam do przeczytania moich kolejnych wypocin. Podobno warto.
Felieton
Nadzieja umiera ostatnia... - Nowy felieton
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)