Milan: Gilardino za Eto'o
Po tym jak Silvio Berlusconiemu nie udało się przekonać do przeprowadzki Ronaldinho, Milan chce skupić się na zakontraktowaniu innego gracza Barçy - Samuela Eto'o. To właśnie Kameruńczyk i bramkarz Gianluigi Buffon mają być w tej chwili głównymi celami transferowymi finalisty Ligi Mistrzów.
Włoskie źródła donoszą, iż kwota odstępnego za napastnika Barcelony miałaby zostać obniżona, bowiem do transakcji zostałby włączony gracz Milanu - Alberto Gilardino. Atak Milanu w tym sezonie nie imponuje, więc zarząd klubu poszukuje wartościowych wzmocnień właśnie w tej formacji. Wspomniany Gilardino przybył na San Siro dwa lata temu, ale od tego czasu nie rozwinął skrzydeł. W tym sezonie strzelił 12 bramek w 25 meczach, a ewentualny transfer Eto'o spowodowałby jego odejście.
Pierwszy w kolejce po napastnika Milanu ustawił się Juventus, ale piłkarz odrzucił możliwość przeprowadzki na Delle Alpi ze względu na fakt, iż zespół Didiera Deschampsa nie będzie grał w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Skoro nie Juve to Barça, co potwierdził wczoraj reprezentant Gilardino, za którego Berlusconi chce 18 mln euro. Prezydent Milanu jest gotów dopłacić Barcelonie jeszcze 20 mln euro i wziąć pod swoje skrzydła Eto'o.
Berlusconi ułożył plan, którego jednak zarząd Azulgrany na pewno nie zaakceptuje. Rzecznik klubu z Camp Nou określa go mianem niespełnionych fantazji, tym bardziej, że Barça nie wykazuje żadnego zainteresowania osobą Gilardino. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż Samuel Eto'o jest również na liście życzeń Liverpoolu i Chelsea. Napastnik Barçy ma więc nad czym myśleć.
[źródło: Sport]
Włoskie źródła donoszą, iż kwota odstępnego za napastnika Barcelony miałaby zostać obniżona, bowiem do transakcji zostałby włączony gracz Milanu - Alberto Gilardino. Atak Milanu w tym sezonie nie imponuje, więc zarząd klubu poszukuje wartościowych wzmocnień właśnie w tej formacji. Wspomniany Gilardino przybył na San Siro dwa lata temu, ale od tego czasu nie rozwinął skrzydeł. W tym sezonie strzelił 12 bramek w 25 meczach, a ewentualny transfer Eto'o spowodowałby jego odejście.
Pierwszy w kolejce po napastnika Milanu ustawił się Juventus, ale piłkarz odrzucił możliwość przeprowadzki na Delle Alpi ze względu na fakt, iż zespół Didiera Deschampsa nie będzie grał w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Skoro nie Juve to Barça, co potwierdził wczoraj reprezentant Gilardino, za którego Berlusconi chce 18 mln euro. Prezydent Milanu jest gotów dopłacić Barcelonie jeszcze 20 mln euro i wziąć pod swoje skrzydła Eto'o.
Berlusconi ułożył plan, którego jednak zarząd Azulgrany na pewno nie zaakceptuje. Rzecznik klubu z Camp Nou określa go mianem niespełnionych fantazji, tym bardziej, że Barça nie wykazuje żadnego zainteresowania osobą Gilardino. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż Samuel Eto'o jest również na liście życzeń Liverpoolu i Chelsea. Napastnik Barçy ma więc nad czym myśleć.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)