Giovani: Dzięki Barcelonie szybciej dojrzałem
Giovani Dos Santos wkrótce otrzyma hiszpańskie obywatelstwo. Utalentowany gracz Barcelony przebywa wraz z kadrą narodową Meksyku w Panamie, gdzie przygotowuje się do Mistrzostw Świata do lat 20, które od 30. czerwca rozgrywane będą na boiskach Kanady.
"Kiedy powrócę z kanadyjskiego turnieju, otrzymam drugie obywatelstwo, dzięki czemu nie będę blokował miejsca zawodnikom spoza Unii Europejskiej. Nie oznacza to, że kiedykolwiek myślałem, by wyprzeć się mojej meksykańskiej narodowości. Tutaj się urodziłem i kocham ten kraj" - wyjaśniał.
"Mój reprezentant powiedział, że w przyszłym sezonie będę członkiem pierwszego zespołu. Będę miał okazję grać u boku takich zawodników jak Ronaldinho, Lionel Messi, Rafa Márquez i wielu innych, którymi jestem zachwycony" - nie krył radości. "Paszport kraju Unii Europejskiej da mi szansę gry na europejskich boiskach. Dzięki Barcelonie szybciej dojrzałem, zarówno w aspekcie piłkarskim jak i osobistym" - dodał.
Dos Santos przyznał, że podróżował do Panamy w kiepskim nastroju. "Miałem nadzieję, że Barcelona zdobędzie mistrzowski tytuł. W przekroju całego sezonu grała lepszą piłkę, lecz to Real zakończył rozgrywki na pierwszym miejscu i trzeba mu pogratulować. Liga hiszpańska wygląda tak, że wygrywa nie ten kto grał lepiej, lecz ten kto prezentował równiejszą formę. Teraz był to Real i nic więcej nie trzeba na ten temat mówić" - podsumował.
[źródło: Sport]
"Kiedy powrócę z kanadyjskiego turnieju, otrzymam drugie obywatelstwo, dzięki czemu nie będę blokował miejsca zawodnikom spoza Unii Europejskiej. Nie oznacza to, że kiedykolwiek myślałem, by wyprzeć się mojej meksykańskiej narodowości. Tutaj się urodziłem i kocham ten kraj" - wyjaśniał.
"Mój reprezentant powiedział, że w przyszłym sezonie będę członkiem pierwszego zespołu. Będę miał okazję grać u boku takich zawodników jak Ronaldinho, Lionel Messi, Rafa Márquez i wielu innych, którymi jestem zachwycony" - nie krył radości. "Paszport kraju Unii Europejskiej da mi szansę gry na europejskich boiskach. Dzięki Barcelonie szybciej dojrzałem, zarówno w aspekcie piłkarskim jak i osobistym" - dodał.
Dos Santos przyznał, że podróżował do Panamy w kiepskim nastroju. "Miałem nadzieję, że Barcelona zdobędzie mistrzowski tytuł. W przekroju całego sezonu grała lepszą piłkę, lecz to Real zakończył rozgrywki na pierwszym miejscu i trzeba mu pogratulować. Liga hiszpańska wygląda tak, że wygrywa nie ten kto grał lepiej, lecz ten kto prezentował równiejszą formę. Teraz był to Real i nic więcej nie trzeba na ten temat mówić" - podsumował.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)