Chivu - teraz albo nigdy
Działacze FC Barcelony wiedzą jedno: Cristian Chivu zostanie dzisiaj piłkarzem Barçy, albo nie zostanie nim nigdy. Tak wynika z dotychczasowych rozmów, które prowadzili Ferran Soriano - wiceprezydent ds. ekonomicznych, szef sekretariatu technicznego - Txiki Begiristain i dyrektor ds. sportowych AS Romy - Daniele Prade, który gościł wczoraj gościł w Barcelonie. Zarząd Barcelony postanowił złożyć ostateczną ofertę, tak by przerwać rywalizację z Interem Mediolan, niezwykle groźnym przeciwnikiem w wyścigu o Chivu. Soriano zaoferował 13 milionów euro plus dodatkowe pieniądze w przypadku sukcesów. Obie strony postanowiły wkrótce skontaktować się po raz kolejny.
Prade udał się wczoraj wieczorem do Rzymu, a po swoim przybyciu do "wiecznego miasta" powiedział: "żądamy 18 milionów euro, ale oferta Hiszpanów jest interesująca". Przyznał też, że cała sprawa powinna rozstrzygnąć się przed weekendem. "Daliśmy sobie 24-48 godzin czasu do namysłu zanim ponownie zasiądziemy do rozmów. Choć powiedzieliśmy przedstawicielom Barcelony, że chcemy dużo za Chivu, to relacje między oboma klubami są optymalne".
Jedynym problemem, który ma Barcelona w tej kwestii jest obecnie Inter Mediolan, który wydaje się, że przekonał zawodnika do przejścia do Nerazzurrich oferując mu wyższy kontrakt (za sezon ma zarabiać 4,5 miliona euro). Mimo to Barça nadal ma nadzieję, że Rumun dołączy do ekipy Franka Rijkaarda.
Były piłkarz Barcelony, Gica Popescu powiedział wczoraj "Onda Cero", że rozmawiał z obrońcą AS Romy. "Chivu dzwonił do mnie i pytał mnie o zdanie. Jasno mu powiedziałem, że powinien iść do Barçy. On chce trafić do Barcelony. To jego ulubiona drużyna w całej Europie". Cała sprawa powinna rozstrzygnąć się już dziś, bowiem Roma ma dać swoją ostateczną odpowiedź....
[źródło: Mundo Deportivo]
Prade udał się wczoraj wieczorem do Rzymu, a po swoim przybyciu do "wiecznego miasta" powiedział: "żądamy 18 milionów euro, ale oferta Hiszpanów jest interesująca". Przyznał też, że cała sprawa powinna rozstrzygnąć się przed weekendem. "Daliśmy sobie 24-48 godzin czasu do namysłu zanim ponownie zasiądziemy do rozmów. Choć powiedzieliśmy przedstawicielom Barcelony, że chcemy dużo za Chivu, to relacje między oboma klubami są optymalne".
Jedynym problemem, który ma Barcelona w tej kwestii jest obecnie Inter Mediolan, który wydaje się, że przekonał zawodnika do przejścia do Nerazzurrich oferując mu wyższy kontrakt (za sezon ma zarabiać 4,5 miliona euro). Mimo to Barça nadal ma nadzieję, że Rumun dołączy do ekipy Franka Rijkaarda.
Były piłkarz Barcelony, Gica Popescu powiedział wczoraj "Onda Cero", że rozmawiał z obrońcą AS Romy. "Chivu dzwonił do mnie i pytał mnie o zdanie. Jasno mu powiedziałem, że powinien iść do Barçy. On chce trafić do Barcelony. To jego ulubiona drużyna w całej Europie". Cała sprawa powinna rozstrzygnąć się już dziś, bowiem Roma ma dać swoją ostateczną odpowiedź....
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)