Dundee United - FC Barcelona - pierwszy sprawdzian umiejętności
W czwartkowy wieczór, o godzinie 21:00 FC Barcelona rozegra pierwszy mecz sparingowy, który ma na celu odpowiednio przygotować drużynę do sezonu 2007/2008. Rywalem Barçy będzie Dundee United. Przygotowania do przyszłego sezonu ruszyły pełną parą w minioną sobotę, po czym w poniedziałek piłkarze wylecieli do Szkocji. Tam na Katalończyków czekają dwa mecze przygotowawcze. Areną jutrzejszego pojedynku będzie Tannadice Park.
Duma Katalonii po nieudanym sezonie, który mógł być następstwem źle zaplanowanego okresu przygotowawczego, chce uniknąć kolejnych błędów. Katalończycy nie wygrali ostatnio żadnego ważnego trofeum, jedyną cenną zdobyczą był triumf w Superpucharze Hiszpanii. Fakt faktem, iż mistrzostwo kraju przegrali na własne życzenie.
Piłkarze Dundee są natomiast przeciętną, żeby nie powiedzieć słabą drużyną szkockiej ekstraklasy. Ubiegły sezon zakończyli na dziewiątej pozycji (możliwe dwanaście). Najlepszym strzelcem ekipy z północy Wielkiej Brytanii jest Noel Hunt.
Po sezonie posuchy podopieczni Franka Rijkaarda mają zamiar powrócić na szczyt nie tylko na krajowym podwórku, ale także na boiskach europejskich. Pierwszym etapem, który ma pomóc w tym jest właśnie jutrzejszy mecz.
Pojedynek, który odbędzie się 26. lipca jest szczególny pod kilkoma względami. W ekipie Barçy zadebiutuje najprawdopodobniej trzech nowych piłkarzy. Mowa o Thierrym Henry, Yaya Toure i Ericu Abidalu. Napastnik, który sprowadzony został z Arsenalu za 24 miliony euro jest wyczekiwany przez szkockich kibiców niczym Bóg. Po tym jak został zakupiony do Barcelony sprzedaż biletów wzrosła diametralnie. Mecz ten ma także polski akcent, bowiem w bramce zespołu rywala wystąpi najprawdopodobniej Grzegorz Szamotulski.
Wczorajsza sesja treningowa wskazuje na to, iż Frank Rijkaard od pierwszej minuty będzie chciał sprawdzić umiejętności nowych gwiazd, jednak niemalże na pewno całego spotkania nie rozegra Henry. Francuz nie jest jeszcze gotowy do gry na pełnych obrotach, gdyż przez cztery miesiące nie miał kontaktu z piłką. Mister nadal kurczowo trzyma się sprawdzonego 4-3-3. Tym razem szkoleniowiec Barçy nie będzie miał problemu z rozstawieniem na boisku fantastycznej czwórki. Lionel Messi dostał dodatkowe dni urlopu, bowiem występował on w Copa America. Wielkim nieobecnym jutrzejszego widowiska będzie w dodatku - Carles Puyol, który nabawił się kontuzji w meczu z Mamelodi. Oprócz tej dwójki na pewno nie zagra Gabriel Milito, Rafael Márquez oraz Eidur Gudjohnsen.
Wszystkich kibiców zapraszamy na relację live z tego spotkania, która rozpocznie się o godzinie 20:55 i przypominamy, że jak zawsze spotykamy się na naszym kanale #barca, względnie na czacie.
[źródło: Własne]
Duma Katalonii po nieudanym sezonie, który mógł być następstwem źle zaplanowanego okresu przygotowawczego, chce uniknąć kolejnych błędów. Katalończycy nie wygrali ostatnio żadnego ważnego trofeum, jedyną cenną zdobyczą był triumf w Superpucharze Hiszpanii. Fakt faktem, iż mistrzostwo kraju przegrali na własne życzenie.
Piłkarze Dundee są natomiast przeciętną, żeby nie powiedzieć słabą drużyną szkockiej ekstraklasy. Ubiegły sezon zakończyli na dziewiątej pozycji (możliwe dwanaście). Najlepszym strzelcem ekipy z północy Wielkiej Brytanii jest Noel Hunt.
Po sezonie posuchy podopieczni Franka Rijkaarda mają zamiar powrócić na szczyt nie tylko na krajowym podwórku, ale także na boiskach europejskich. Pierwszym etapem, który ma pomóc w tym jest właśnie jutrzejszy mecz.
Pojedynek, który odbędzie się 26. lipca jest szczególny pod kilkoma względami. W ekipie Barçy zadebiutuje najprawdopodobniej trzech nowych piłkarzy. Mowa o Thierrym Henry, Yaya Toure i Ericu Abidalu. Napastnik, który sprowadzony został z Arsenalu za 24 miliony euro jest wyczekiwany przez szkockich kibiców niczym Bóg. Po tym jak został zakupiony do Barcelony sprzedaż biletów wzrosła diametralnie. Mecz ten ma także polski akcent, bowiem w bramce zespołu rywala wystąpi najprawdopodobniej Grzegorz Szamotulski.
Wczorajsza sesja treningowa wskazuje na to, iż Frank Rijkaard od pierwszej minuty będzie chciał sprawdzić umiejętności nowych gwiazd, jednak niemalże na pewno całego spotkania nie rozegra Henry. Francuz nie jest jeszcze gotowy do gry na pełnych obrotach, gdyż przez cztery miesiące nie miał kontaktu z piłką. Mister nadal kurczowo trzyma się sprawdzonego 4-3-3. Tym razem szkoleniowiec Barçy nie będzie miał problemu z rozstawieniem na boisku fantastycznej czwórki. Lionel Messi dostał dodatkowe dni urlopu, bowiem występował on w Copa America. Wielkim nieobecnym jutrzejszego widowiska będzie w dodatku - Carles Puyol, który nabawił się kontuzji w meczu z Mamelodi. Oprócz tej dwójki na pewno nie zagra Gabriel Milito, Rafael Márquez oraz Eidur Gudjohnsen.
Wszystkich kibiców zapraszamy na relację live z tego spotkania, która rozpocznie się o godzinie 20:55 i przypominamy, że jak zawsze spotykamy się na naszym kanale #barca, względnie na czacie.
[źródło: Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)