Valdés: Jestem bardzo zadowolony, że dalej będę mógł tworzyć historię
Pierwsza drużyna Azulgrany nie przestaje ciężko pracować, aby już na początku sezonu pokazać, że zamierza wrócić na tron. Niektórzy piłkarze krytykują wyprawę do Azji, ale są i tacy, którym się ona podoba. Victor Valdés kilka godzin przed planowanym rozpoczęciem spotkania z Mission Hill stwierdził, że drużyna pracuje dobrze i zaangażowaniem, a więc gdy nadejdzie czas na oficjalne spotkania nie powinna sprawić żadnego problemu Frankowi Rijkaardowi i jego współpracownikom.
"Wydaje mi się, że drużyna jest bardzo dobra, ale nadal pozostało kilka dni by uzyskać optymalną formę. Jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne to wyjazd jest dla nas dobry i wszystko dobrze się układa", zauważył bramkarz Barcelony. Piłkarz podzielił się też odczuciami co do swojej osoby i jego gry w Dumie Katalonii. "Jestem bardzo zadowolony, że dalej będę mógł tworzyć historię", stwierdził bez chwili wahania golkeaper Blaugrany.
Valdés to jeden z ważniejszych obrońców letniego wyjazdu, a w dodatku wytypowano go do wzięcia udziału w kilku wydarzeniach medialno-promocyjnych. Katalończyk doskonale rozumie, że jeśli zawodnicy i drużyna są w formie, to konsekwentnie powinni promować Barçę poza granicami Hiszpanii, tak jak ma to miejsce w Chinach. "Podczas wyjazdu pracujemy dobrze. Rozgrywamy spotkania na wysokim poziomie, a niesamowity doping fanów zawsze nam pomaga. Każdy z nas chce wywalczyć wszystkie tytuły", powiedział bramkarz, zabierając tym samym zupełnie inne stanowisko niż ci którzy uważają, że wyprawa do Azji nie była najodpowiedniejsza pod względem piłkarskim.
Victor mówił też o swojej integracji z Thierry'm Henry, który "adaptuje się bardzo szybko ponieważ jest doskonałym i bardzo doświadczonym zawodnikiem". Portero Blaugrany chwalił też swojego nowego zmiennika i obecny numer trzy jeśli chodzi o występy miedzy słupkami Dumy Katalonii - Oiera Olazábala. "To bardzo dobry bramkarz. Jest młody i ciągle może się rozwijać".
Na koniec Valdés poświęcił kilka słów innemu młodemu zawodnikowi Blaugrany, który świetnie sprawuje się podczas pre-sezonu - dos Santosowi. "To nie jest dla mnie żadna niespodzianka, ponieważ za rywali do miejsca w składzie będzie miał najlepszych zawodników na świecie".
[źródło: Sport]
"Wydaje mi się, że drużyna jest bardzo dobra, ale nadal pozostało kilka dni by uzyskać optymalną formę. Jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne to wyjazd jest dla nas dobry i wszystko dobrze się układa", zauważył bramkarz Barcelony. Piłkarz podzielił się też odczuciami co do swojej osoby i jego gry w Dumie Katalonii. "Jestem bardzo zadowolony, że dalej będę mógł tworzyć historię", stwierdził bez chwili wahania golkeaper Blaugrany.
Valdés to jeden z ważniejszych obrońców letniego wyjazdu, a w dodatku wytypowano go do wzięcia udziału w kilku wydarzeniach medialno-promocyjnych. Katalończyk doskonale rozumie, że jeśli zawodnicy i drużyna są w formie, to konsekwentnie powinni promować Barçę poza granicami Hiszpanii, tak jak ma to miejsce w Chinach. "Podczas wyjazdu pracujemy dobrze. Rozgrywamy spotkania na wysokim poziomie, a niesamowity doping fanów zawsze nam pomaga. Każdy z nas chce wywalczyć wszystkie tytuły", powiedział bramkarz, zabierając tym samym zupełnie inne stanowisko niż ci którzy uważają, że wyprawa do Azji nie była najodpowiedniejsza pod względem piłkarskim.
Victor mówił też o swojej integracji z Thierry'm Henry, który "adaptuje się bardzo szybko ponieważ jest doskonałym i bardzo doświadczonym zawodnikiem". Portero Blaugrany chwalił też swojego nowego zmiennika i obecny numer trzy jeśli chodzi o występy miedzy słupkami Dumy Katalonii - Oiera Olazábala. "To bardzo dobry bramkarz. Jest młody i ciągle może się rozwijać".
Na koniec Valdés poświęcił kilka słów innemu młodemu zawodnikowi Blaugrany, który świetnie sprawuje się podczas pre-sezonu - dos Santosowi. "To nie jest dla mnie żadna niespodzianka, ponieważ za rywali do miejsca w składzie będzie miał najlepszych zawodników na świecie".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)