Iniesta radzi Deco aby walczył o miejsce w składzie
We wszystkich dotychczasowych spotkaniach przygotowawczych - na których był obecny - Deco wchodził na boisko z ławki rezerwowych. Portugalczyk został zwolniony z uczestnictwa w azjatyckim tournee ze względu na narodziny czwartego syna. Deco nie był zadowolony ze swojej sytuacji i zagroził, że odejdzie z klubu jeśli poczuje się "niechciany".
Bardzo dobrym przykładem dla Deco, może okazać się Iniesta, który będąc przez dłuższy czas rezerwowym, w zeszłym sezonie wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce i zasugerował Portugalczykowi, żeby zrobił to samo. "Drużyna jest silniejsza, kiedy wszyscy tworzą jedność" -odpowiedział Iniesta kiedy zapytano go o niezadowolenie Deco. "Każdy może grać w każdej chwili i trzeba się z tym pogodzić, że jednego dnia będzie grał jeden zawodnik, a drugiego inny. Wszyscy muszą się tego nauczyć i to zaakceptować" - kontynuował. "Tylko w ten sposób możemy być drużyną i czynić jakikolwiek postęp".
Iniesta był bardzo zadowolony ze zwycięstwa nad Bayernem i zaimponował mu zwycięski gol Messiego. "Taką piłkę jak ta, którą miał Messi jest szalenie ciężko uderzyć. Leo zawsze nas czymś zaskakuje".
[źródło: Goal]
Bardzo dobrym przykładem dla Deco, może okazać się Iniesta, który będąc przez dłuższy czas rezerwowym, w zeszłym sezonie wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce i zasugerował Portugalczykowi, żeby zrobił to samo. "Drużyna jest silniejsza, kiedy wszyscy tworzą jedność" -odpowiedział Iniesta kiedy zapytano go o niezadowolenie Deco. "Każdy może grać w każdej chwili i trzeba się z tym pogodzić, że jednego dnia będzie grał jeden zawodnik, a drugiego inny. Wszyscy muszą się tego nauczyć i to zaakceptować" - kontynuował. "Tylko w ten sposób możemy być drużyną i czynić jakikolwiek postęp".
Iniesta był bardzo zadowolony ze zwycięstwa nad Bayernem i zaimponował mu zwycięski gol Messiego. "Taką piłkę jak ta, którą miał Messi jest szalenie ciężko uderzyć. Leo zawsze nas czymś zaskakuje".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)