Dla Rijkaarda nie ma faworyta w finale Pucharu Katalonii
Frank Rijkaard czeka na finałowe spotkanie Pucharu Katalonii z Gimnasticiem Tarragona. Uważa, że ten mecz będzie "dobrym doświadczeniem dla zawodników rezerw".
Po półfinałowym zwycięstwie nad Gironą Azulgrana zmierzy się z drużyną, która zajmuje obecnie piąte miejsce w Segunda Division. Większość piłkarzy Blaugrany, którzy wystąpią w tym meczu to zawodnicy Barçy B, a więc Rijkaard twierdzi, że "nie można mówić o faworytach. Prawda jest taka, że w naszej kadrze jest wielu zawodników z rezerw i będzie to dla nich niebywałe doświadczenie. Nie będzie im łatwo, ale czekają na ten mecz z niecierpliwością".
Frank Rijkaard nie będzie miał zbyt wiele czasu na przygotowanie swojej drużyny do kolejnego, niedzielnego spotkania z Osasuną, ponieważ gracze pierwszej ekipy, którzy obecnie reprezentują swoje kraje, do Barcelony zaczną powracać dopiero w czwartek (wyjątkiem jest Toure). Szkoleniowiec Dumy Katalonii doskonale zdaje sobie sprawę, że choć drużyna odniosła ostatnio zwycięstwo nad Athletic Bilbao (3-1), to ciągle jest nad czym pracować. "Swoje plany zawsze opieramy na poprzednim meczu. Zaczęliśmy dobrze, potem było trochę gorzej, ale drużyna zareagowała poprawnie i ważnym jest by nadal tak układała się współpraca między poszczególnymi formacjami".
Po pierwszym tegorocznym, oficjalnym spotkaniu na Camp Nou, Joan Laporta powiedział w wywiadzie dla Barça TV, że "musimy dalej pracować, żeby drużyna wciąż się rozwijała. Łapiemy właściwy rytm, ale nie jest to jeszcze to, co chcieliśmy osiągnąć. Frank Rijkaard docenia rady swojego zwierzchnika. "Prezydent chce pokazać entuzjazm i zmotywować drużynę do pracy oraz wielkich czynów. To dobrze, ponieważ jedyną rzeczą, której pragniemy to zwycięstwa Barçy". Mister zapytany o to, jak układa mu się współpraca z Laportą odpowiedział: "Zarówno na osobistej, jak i zawodowej niwie łączą nas dobre stosunki. Od początku, aż do teraz. Żywię do niego wiele szacunku, bo wykonuje świetną robotę".
"Myślę, że ma wielkie możliwości, umie grać zespołowo i wreszcie odnalazł swoją formę", powiedział Rijkaard o Ronaldinho. Trener Dumy Katalonii cieszy się także z powrotu do zdrowia Gudjohnsena. "Wraca po kontuzji i ciężko pracował by tak się stało To po prostu kolejny członek naszej drużyny".
Na koniec Holender w swej wypowiedzi odniósł się do Bojana i Giovaniego, którzy na tyle mu zaimponowali, że zostali włączeni do pierwszej ekipy. "Klub pracuje nad tym, aby zostali w Barçy". Niesamowite występowy Bojana Krkica na Mistrzostwach Świata U'17 sprawiły, że cały świat zwrócił na niego uwagę. Mimo to Rijkaard ze stoickim spokojem stwierdza: "To gracz naszej drużyny. Taką ma rolę i takie zadania mają wszyscy".
[źródło: Sport]
Po półfinałowym zwycięstwie nad Gironą Azulgrana zmierzy się z drużyną, która zajmuje obecnie piąte miejsce w Segunda Division. Większość piłkarzy Blaugrany, którzy wystąpią w tym meczu to zawodnicy Barçy B, a więc Rijkaard twierdzi, że "nie można mówić o faworytach. Prawda jest taka, że w naszej kadrze jest wielu zawodników z rezerw i będzie to dla nich niebywałe doświadczenie. Nie będzie im łatwo, ale czekają na ten mecz z niecierpliwością".
Frank Rijkaard nie będzie miał zbyt wiele czasu na przygotowanie swojej drużyny do kolejnego, niedzielnego spotkania z Osasuną, ponieważ gracze pierwszej ekipy, którzy obecnie reprezentują swoje kraje, do Barcelony zaczną powracać dopiero w czwartek (wyjątkiem jest Toure). Szkoleniowiec Dumy Katalonii doskonale zdaje sobie sprawę, że choć drużyna odniosła ostatnio zwycięstwo nad Athletic Bilbao (3-1), to ciągle jest nad czym pracować. "Swoje plany zawsze opieramy na poprzednim meczu. Zaczęliśmy dobrze, potem było trochę gorzej, ale drużyna zareagowała poprawnie i ważnym jest by nadal tak układała się współpraca między poszczególnymi formacjami".
Po pierwszym tegorocznym, oficjalnym spotkaniu na Camp Nou, Joan Laporta powiedział w wywiadzie dla Barça TV, że "musimy dalej pracować, żeby drużyna wciąż się rozwijała. Łapiemy właściwy rytm, ale nie jest to jeszcze to, co chcieliśmy osiągnąć. Frank Rijkaard docenia rady swojego zwierzchnika. "Prezydent chce pokazać entuzjazm i zmotywować drużynę do pracy oraz wielkich czynów. To dobrze, ponieważ jedyną rzeczą, której pragniemy to zwycięstwa Barçy". Mister zapytany o to, jak układa mu się współpraca z Laportą odpowiedział: "Zarówno na osobistej, jak i zawodowej niwie łączą nas dobre stosunki. Od początku, aż do teraz. Żywię do niego wiele szacunku, bo wykonuje świetną robotę".
"Myślę, że ma wielkie możliwości, umie grać zespołowo i wreszcie odnalazł swoją formę", powiedział Rijkaard o Ronaldinho. Trener Dumy Katalonii cieszy się także z powrotu do zdrowia Gudjohnsena. "Wraca po kontuzji i ciężko pracował by tak się stało To po prostu kolejny członek naszej drużyny".
Na koniec Holender w swej wypowiedzi odniósł się do Bojana i Giovaniego, którzy na tyle mu zaimponowali, że zostali włączeni do pierwszej ekipy. "Klub pracuje nad tym, aby zostali w Barçy". Niesamowite występowy Bojana Krkica na Mistrzostwach Świata U'17 sprawiły, że cały świat zwrócił na niego uwagę. Mimo to Rijkaard ze stoickim spokojem stwierdza: "To gracz naszej drużyny. Taką ma rolę i takie zadania mają wszyscy".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)