Milito i Giovani zadebiutowali w wyjściowym składzie

komandor

17 września 2007, 12:49

Brak komentarzy
W dniu wczorajszym doczekaliśmy się debiutu w wyjściowym składzie Gabriela Milito oraz Giovaniego dos Santosa. Obaj wybiegli już na murawę w meczu z Athletic Bilbao, lecz wtedy jedynie w roli rezerwowych. Całe Barcelonismo liczyło na pokaz nieprzeciętnych umiejętności ze strony obu piłkarzy, ale styl gry Barcelony po prostu nie zachwycał.

Były defensor Zaragozy został ustawiony obok Thurama, z którym miał tworzyć zaporę nie do przejścia dla graczy Osasuny. Trudno ukryć, że mecz w Pampelunie był dla doświadczonego Francuza bardzo kiepskim występem, ale za to jego błędy swoją grą nadrabiał Milito. Do czterdziestej minuty Gabi nie popełnił chyba żadnego błędu. Potem źle przypilnował Juanfrana, który oddał strzał na bramkę Valdésa (obok słupka), ale przy długich podaniach, skutecznie wyłączał z gry Portillo i Pandianiego.

Dodatkowo Milito był pierwszym kreatorem akcji, po tym jak piłki pozbywał się Victor Valdés. To przez Argentyńczyka przechodziła większość podań spod bramki i to on nie raz nie mając przed sobą dobrze ustawionych kolegów, musiał znaleźć najlepsze rozwiązanie. Gdy tylko do gry wróci Carles Puyol, Milito z pewnością będzie dla niego idealnym kompanem.

Co do Giovaniego, to trudno się tu rozpisywać. Ofensywa Blaugrany zagrała kiepsko, żeby nie powiedzieć bardzo kiepsko. Meksykanin miał parę okazji na zmianę wyniku spotkania (jak np. w 35. minucie), ale wszystko kończyło się na interwencji Ricardo, bądź braku konieczności takowej interwencji. W kilku sytuacjach dos Santos "popisał się" zbyt dużym indywidualizmem, no ale należą mu się przez to brawa za dużą pewność siebie.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze