Yaya Toure i Samuel Eto'o traktowani jak gracze z UE!
W Primera Divsion nadszedł czas na rewolucję i to bardzo dużych rozmiarów. Hiszpańska Federacja Piłki Nożnej postanowiła, że gracze z Afryki będą traktowani tak samo jak zawodnicy z Unii Europejskiej. Podążając dalej, taka sytuacja jest bardzo korzystna dla Barcelony, ponieważ w jej szeregach występuje dwóch zawodników bez podwójnego obywatelstwa: Samuel Eto'o (Kamerun) i Yaya Toure(Wybrzeże Kości Słoniowej). Dzięki temu rozporządzeniu, nie będą już zajmować miejsc przeznaczonych dla zawodników spoza UE.
Hiszpańska federacja przyjęła nowe przepisy po konsultacjach z FIFA i UEFA. Sprawę rozpoczęło pytanie Realu Madryt i Getafe o status ich afrykańskich graczy w świetle umowy z Cotonou z 2000 roku. Traktat ten, podpisany w Beninie przez Unię Europejską i Stowarzyszenie Państw Afrykańskich, Karaibów i Pacyfiku głosi, że pracownicy z tych państw mają być traktowani tak samo, jak obywatele UE. W zeszłym roku umowę ratyfikowały Kortezy - hiszpański parlament.
Taki obrót spraw sprzyja Barcelonie, która w tym momencie ma wolne wszystkie trzy miejsca dla zawodników nie pochodzących z Europy. Co więcej, zbliżający się Puchar Narodów Afryki (Styczeń 2008r.), zawsze kreuje wiele nowych, potencjalnych gwiazd, które od razu sprowadzane są do Europy. Możemy się zatem spodziewać, że Barcelona wybierze się na zakupy w zimowym oknie transferowym.
[źródło: Goal/Gazeta]
Hiszpańska federacja przyjęła nowe przepisy po konsultacjach z FIFA i UEFA. Sprawę rozpoczęło pytanie Realu Madryt i Getafe o status ich afrykańskich graczy w świetle umowy z Cotonou z 2000 roku. Traktat ten, podpisany w Beninie przez Unię Europejską i Stowarzyszenie Państw Afrykańskich, Karaibów i Pacyfiku głosi, że pracownicy z tych państw mają być traktowani tak samo, jak obywatele UE. W zeszłym roku umowę ratyfikowały Kortezy - hiszpański parlament.
Taki obrót spraw sprzyja Barcelonie, która w tym momencie ma wolne wszystkie trzy miejsca dla zawodników nie pochodzących z Europy. Co więcej, zbliżający się Puchar Narodów Afryki (Styczeń 2008r.), zawsze kreuje wiele nowych, potencjalnych gwiazd, które od razu sprowadzane są do Europy. Możemy się zatem spodziewać, że Barcelona wybierze się na zakupy w zimowym oknie transferowym.
[źródło: Goal/Gazeta]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)