Oleguer: Nie słyszałem o 'wewnętrznym kodzie'
Oleguer Presas jakiś czas temu spóźnił się na trening, bowiem wcześniej wcielił się w rolę pilota kierowcy rajdowego - Xeviego Ponsa, który na odcinku testowym przygotowywał się do rajdu Katalonii. Dzisiaj obrońca stwierdził, że nie złamał żadnego wewnętrznego regulaminu drużyny, gdyż nigdy czegoś takiego nie widział.
Szeroko komentowany przez dziennikarzy tzw. "Kodeks Laporty" miał być wprowadzony przez szefostwo klubu latem, aby podnieść dyscyplinę i morale drużyny. "Nie wiem czy złamałem jakiś wewnętrzny zbiór zasad, ponieważ nic o nim nie wiem. Jeżeli coś takiego istnieje to ja nigdy o tym nie słyszałem"- przyznał obrońca Barcelony. "Jeśli kapitan drużyny zna ten kodeks, powinien mi niezwłocznie o nim powiedzieć, wtedy będę mógł to skomentować".
Oleguer w dniu wolnym od treningów przebywał wraz ze znanym kierowcą rajdowym Xavi Ponsem na Torze Katalonia. Przyznał, że powinien poinformować klub o swoich zamiarach, lecz nie przyszło mu to do głowy. Jednocześnie dodaje: "Gdybym spytał ich o pozwolenie, pewnie by się zgodzili. Jeśli chodzi samą zabawę, to odbywała się ona tylko na terenie Circuit de Catalunya, w specjalnie do tego przystosowanym samochodzie, przy zachowaniu maksimum zabezpieczeń i ostrożności. Oto przyczyna, dla której nie uznałem za stosowne pytać klubu o zgodę".
Barça rozegra w sobotę pojedynek z Villarreal i Presas nie jest zadowolony z tego, że większość jego kolegów przebywa jeszcze na zgrupowaniach. "To będzie bardzo trudne, przygotować się do takiego spotkania w jeden dzień. Lecz skoro musimy to uczynić - zrobimy to. Robiliśmy tak już wiele razy"- uspokaja. Tłumaczy, że największy problem tkwi w niemożności potrenowania razem ze swoimi kolegami. "Piłka nożna to gra zespołowa i jeśli chcesz dobrze przysposobić się do meczu - musisz to robić razem ze wszystkimi członkami drużyny".
[źródło: Goal]
Szeroko komentowany przez dziennikarzy tzw. "Kodeks Laporty" miał być wprowadzony przez szefostwo klubu latem, aby podnieść dyscyplinę i morale drużyny. "Nie wiem czy złamałem jakiś wewnętrzny zbiór zasad, ponieważ nic o nim nie wiem. Jeżeli coś takiego istnieje to ja nigdy o tym nie słyszałem"- przyznał obrońca Barcelony. "Jeśli kapitan drużyny zna ten kodeks, powinien mi niezwłocznie o nim powiedzieć, wtedy będę mógł to skomentować".
Oleguer w dniu wolnym od treningów przebywał wraz ze znanym kierowcą rajdowym Xavi Ponsem na Torze Katalonia. Przyznał, że powinien poinformować klub o swoich zamiarach, lecz nie przyszło mu to do głowy. Jednocześnie dodaje: "Gdybym spytał ich o pozwolenie, pewnie by się zgodzili. Jeśli chodzi samą zabawę, to odbywała się ona tylko na terenie Circuit de Catalunya, w specjalnie do tego przystosowanym samochodzie, przy zachowaniu maksimum zabezpieczeń i ostrożności. Oto przyczyna, dla której nie uznałem za stosowne pytać klubu o zgodę".
Barça rozegra w sobotę pojedynek z Villarreal i Presas nie jest zadowolony z tego, że większość jego kolegów przebywa jeszcze na zgrupowaniach. "To będzie bardzo trudne, przygotować się do takiego spotkania w jeden dzień. Lecz skoro musimy to uczynić - zrobimy to. Robiliśmy tak już wiele razy"- uspokaja. Tłumaczy, że największy problem tkwi w niemożności potrenowania razem ze swoimi kolegami. "Piłka nożna to gra zespołowa i jeśli chcesz dobrze przysposobić się do meczu - musisz to robić razem ze wszystkimi członkami drużyny".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)