Henry i Pires - dwaj przyjaciele po przeciwnych stronach
Sobotnie spotkanie FC Barcelony z Villarreal będzie pierwszym od dziesięciu lat, w którym Robert Pires i Thierry Henry zagrają przeciwko sobie. Obaj zawodnicy przez sześć lat występowali razem w Arsenalu Londyn. Oprócz tego regularnie przywdziewają koszulki reprezentacji Francji. Po tak wielu latach spędzonych ze sobą na boisku, znajomość obu piłkarzy przerodziła się w prawdziwą "męską przyjaźń".
Po raz ostatni Thierry Henry oraz Robert Pires zagrali przeciwko sobie w sezonie 1997/98. W tym czasie obecny zawodnik Barcelony reprezentował barwy Monaco, a grający w Villarreal Pires, Metz. Już rok później Thierry grał w Juventusie Turyn, natomiast Robert w Olympique Marsylia. W sezonie 2000/01 los połączył ich obu z Arsenalem Londyn.
Zarówno Robert Pires jak i Thierry Henry reprezentowali barwy "trójkolorowych" w czasach największych sukcesów reprezentacji. Oboje byli w składzie zwycięskiej drużyny Mistrzów Świata z roku 1998 roku. Poza tym, z reprezentacją zdobyli również Mistrzostwo Europy w 2000 roku oraz Puchar Konfederacji w roku 2003.
W Arsenalu Londyn, Francuzi dwa razy zdobyli tytuł Mistrza Anglii oraz trzykrotnie zdobywali Puchar Anglii (FA Cup)
[źródło: FCBarcelona.com]
Po raz ostatni Thierry Henry oraz Robert Pires zagrali przeciwko sobie w sezonie 1997/98. W tym czasie obecny zawodnik Barcelony reprezentował barwy Monaco, a grający w Villarreal Pires, Metz. Już rok później Thierry grał w Juventusie Turyn, natomiast Robert w Olympique Marsylia. W sezonie 2000/01 los połączył ich obu z Arsenalem Londyn.
Zarówno Robert Pires jak i Thierry Henry reprezentowali barwy "trójkolorowych" w czasach największych sukcesów reprezentacji. Oboje byli w składzie zwycięskiej drużyny Mistrzów Świata z roku 1998 roku. Poza tym, z reprezentacją zdobyli również Mistrzostwo Europy w 2000 roku oraz Puchar Konfederacji w roku 2003.
W Arsenalu Londyn, Francuzi dwa razy zdobyli tytuł Mistrza Anglii oraz trzykrotnie zdobywali Puchar Anglii (FA Cup)
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)