Glasgow Rangers - FC Barcelona 20:45 CET
Dziś wieczorem na Ibrox Park dojdzie do pojedynku dwóch niepokonanych drużyn grupy E tegorocznej Ligi Mistrzów. Piłkarze Glasgow Rangers i Barcelony wygrali z Lyon i ze Stuttgartem, przy czym Katalończycy nie stracili w owych meczach bramki i dlatego są liderem tabeli. To goście mają jednak więcej powodów do zmartwienia, bowiem do kontuzjowanych Toure, Zambrotty, Eto'o i Márqueza w sobotę dołączył filar środka pola - Deco. Podopieczni Waltera Smitha są z kolei na fali. W sobotę wygrali w derbach Glasgow z Celtikiem 3:0, dzięki czemu zrównali się punktami z największym rywalem.
Mimo licznych kontuzji, Barcelonę wciąż ratuje długa ławka rezerwowych. Największym problemem Rijkaarda będzie dziś zestawienie drugiej linii, gdzie najprawdopodobniej wystąpi Gudjohnsen. W meczu z Villarreal Islandczyk zagrał w pomocy 20 minut, bowiem zastąpił kontuzjowanego Deco. Txiki Begiristain i drugi trener Barçy, Johan Neeskens przyznają, że to właśnie były gracz Chelsea ma największe szanse na znalezienie się na boisku od pierwszej minuty. Drugą opcją jest Marc Crosas, lecz jego dyspozycja jest wielką niewiadomą. Z dobrych wiadomości należy zaznaczyć powrót do składu Ronaldinho, który zastąpi w ataku Bojana Krkica.
Ostatnie pojedynki Azulgrany ze szkockimi klubami nie wypadały obiecująco. Na przestrzeni kilku ostatnich lat, Barcelonie udało się wygrać tylko jeden mecz, ale za to na wyjeździe (z Celtikiem 3:1). Co ciekawe, przed reprezentacyjną "przerwą" Rangersi rozbili na wyjeździe Lyon, by po kilku dniach przegrać u siebie z Hibernian 0:1. Także wcześniejsze ligowe spotkanie nie wypadło dla nich okazale, bowiem zremisowali na wyjeździe z Motherwell 1:1.
W zespole gospodarzy dzisiejszego meczu nie wystąpią kontuzjowani Darcheville i Hemdani, choć te absencje nijak mają się do przetrzebionej urazami drużyny Barçy. Tymczasem Barry Ferguson, kapitan Glasgow Rangers uważa, że presja w tym pojedynku spoczywa na Barcelonie. Szkot zdaje sobie sprawę jak ciężkie zadanie czeka jego zespół, choć jak twierdzi, w Europie nie ma klubów niepokonanych. Ma rację, a najlepszym tego przykładem jest Celtic, który kilka tygodni temu pokonał 2:1 triumfatora Pucharu Mistrzów z 2007 roku, AC Milan.
Rangersi to jeden z najstarszych klubów świata, założony został w 1873 roku. The Gers, bo taki jest przydomek zespołu, to drużyna protestantów, co często rodziło konflikty religijne z katolikami, którzy w większości opowiadają się za Celtikiem. Rangers FC to 51-krotny mistrz Szkocji, 31-krotny zdobywca krajowego pucharu i 24-krotny triumfator Pucharu Ligi. Na arenie europejskiej piłkarze z Glasgow zaznaczyli swoją obecność przede wszystkim poprzez zwycięstwo w Pucharze Zdobywców Pucharów w 1972 roku, a jedenaście lat wcześniej poprzez dotarcie do finału tych rozgrywek.
To co przemawia w tym meczu za gospodarzami to atmosfera. Publiczność na Ibrox Park żywo reaguje na każde zagranie swoich ulubieńców, Barcelonie ciężko więc będzie w takiej sytuacji rozwinąć skrzydła. Rangersi opromienieni są derbowym zwycięstwem w prestiżowym spotkaniu, Barça ma w pamięci blamaż z Villarreal. Do składu miejscowych wraca nieobecny ostatnio Kris Boyd, z zespołu Barçy wypadł Deco. Zwycięstwo Azulgrany jest oczywiście możliwe, ale szanse naszego zespołu mocno uszczuplają liczne urazy.
Ostatnie mecze obu drużyn:
Rangers:
20/10 D: Celtic 3-0
06/10 D: Hibernian 0-1
02/10 W: Lyon 3-0
29/09 W: Motherwell 1-1
23/09 D: Aberdeen 3-0
19/09 D: VfB Stuttgart 2-1
FC Barcelona:
20/10 W: Villarreal 1-3
07/10 D: Atlético Madryt 3-0
02/10 W: VfB Suttgart 2-0
29/09 W Levante 4-1
26/09 D: Real Zaragoza 4-1
22/09 D: Sevilla 2-1
Prawdopdoobne składy:
Barcelona: Valdés, Puyol, Oleguer, Milito, Abidal; Gudjohnsen, Xavi, Iniesta, Ronaldinho, Messi, Henry.
Mimo licznych kontuzji, Barcelonę wciąż ratuje długa ławka rezerwowych. Największym problemem Rijkaarda będzie dziś zestawienie drugiej linii, gdzie najprawdopodobniej wystąpi Gudjohnsen. W meczu z Villarreal Islandczyk zagrał w pomocy 20 minut, bowiem zastąpił kontuzjowanego Deco. Txiki Begiristain i drugi trener Barçy, Johan Neeskens przyznają, że to właśnie były gracz Chelsea ma największe szanse na znalezienie się na boisku od pierwszej minuty. Drugą opcją jest Marc Crosas, lecz jego dyspozycja jest wielką niewiadomą. Z dobrych wiadomości należy zaznaczyć powrót do składu Ronaldinho, który zastąpi w ataku Bojana Krkica.
Ostatnie pojedynki Azulgrany ze szkockimi klubami nie wypadały obiecująco. Na przestrzeni kilku ostatnich lat, Barcelonie udało się wygrać tylko jeden mecz, ale za to na wyjeździe (z Celtikiem 3:1). Co ciekawe, przed reprezentacyjną "przerwą" Rangersi rozbili na wyjeździe Lyon, by po kilku dniach przegrać u siebie z Hibernian 0:1. Także wcześniejsze ligowe spotkanie nie wypadło dla nich okazale, bowiem zremisowali na wyjeździe z Motherwell 1:1.
W zespole gospodarzy dzisiejszego meczu nie wystąpią kontuzjowani Darcheville i Hemdani, choć te absencje nijak mają się do przetrzebionej urazami drużyny Barçy. Tymczasem Barry Ferguson, kapitan Glasgow Rangers uważa, że presja w tym pojedynku spoczywa na Barcelonie. Szkot zdaje sobie sprawę jak ciężkie zadanie czeka jego zespół, choć jak twierdzi, w Europie nie ma klubów niepokonanych. Ma rację, a najlepszym tego przykładem jest Celtic, który kilka tygodni temu pokonał 2:1 triumfatora Pucharu Mistrzów z 2007 roku, AC Milan.
Rangersi to jeden z najstarszych klubów świata, założony został w 1873 roku. The Gers, bo taki jest przydomek zespołu, to drużyna protestantów, co często rodziło konflikty religijne z katolikami, którzy w większości opowiadają się za Celtikiem. Rangers FC to 51-krotny mistrz Szkocji, 31-krotny zdobywca krajowego pucharu i 24-krotny triumfator Pucharu Ligi. Na arenie europejskiej piłkarze z Glasgow zaznaczyli swoją obecność przede wszystkim poprzez zwycięstwo w Pucharze Zdobywców Pucharów w 1972 roku, a jedenaście lat wcześniej poprzez dotarcie do finału tych rozgrywek.
To co przemawia w tym meczu za gospodarzami to atmosfera. Publiczność na Ibrox Park żywo reaguje na każde zagranie swoich ulubieńców, Barcelonie ciężko więc będzie w takiej sytuacji rozwinąć skrzydła. Rangersi opromienieni są derbowym zwycięstwem w prestiżowym spotkaniu, Barça ma w pamięci blamaż z Villarreal. Do składu miejscowych wraca nieobecny ostatnio Kris Boyd, z zespołu Barçy wypadł Deco. Zwycięstwo Azulgrany jest oczywiście możliwe, ale szanse naszego zespołu mocno uszczuplają liczne urazy.
Ostatnie mecze obu drużyn:
Rangers:
20/10 D: Celtic 3-0
06/10 D: Hibernian 0-1
02/10 W: Lyon 3-0
29/09 W: Motherwell 1-1
23/09 D: Aberdeen 3-0
19/09 D: VfB Stuttgart 2-1
FC Barcelona:
20/10 W: Villarreal 1-3
07/10 D: Atlético Madryt 3-0
02/10 W: VfB Suttgart 2-0
29/09 W Levante 4-1
26/09 D: Real Zaragoza 4-1
22/09 D: Sevilla 2-1
Prawdopdoobne składy:
Barcelona: Valdés, Puyol, Oleguer, Milito, Abidal; Gudjohnsen, Xavi, Iniesta, Ronaldinho, Messi, Henry.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)