Rijkaard: Remis nie jest złym wynikiem
"Generalnie rzecz biorąc punkt zdobyty w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów nie jest złym rezultatem. Żałujemy jednak, że nie udało nam się zwycieżyć" - rozpoczął swoją wypowiedź Frank Rijkaard na pomeczowej konferencji prasowej. "Zespół Rangers bronił się wieloma zawodnikami, którzy dobrze radzili sobie z piłkami posyłanymi w ich pole karne. Moja drużyna walczyła, co po ostatniej ligowej porażce jest powodem do optymizmu" - dodał.
"To nie był wielki mecz, wywiązaliśmy się ze swoich obowiązków i teraz musimy dalej pracować. Zespół starał się wygrać, lecz w ostatnich minutach lepszym rozwiązaniem dla nas okazało się zaakceptowanie tego bezbramkowego rezultatu" - kontynuował. Zapytany dlaczego do ostatniej chwili czekał z wprowadzeniem na plac gry Giovaniego Dos Santosa (była to jedyna zmiana w Barcelonie), Rijkaard odpowiedział: "Zdominowaliśmy przebieg boiskowych wydarzeń, zabrakło jednak bramki. Gospodarze twardo walczyli o górne piłki".
Holender komplementował grę Henry'ego i Ronaldinho. "Francuz ciężko pracował, podobnie jak cała drużyna. Zawsze będą różne opinie na temat jego gry, ale dziś wykazał się wielkim zaangażowaniem. Jeśli chodzi o Ronaldinho, nie można oceniać tylko jednego gracza, zwłaszcza kiedy wszyscy oczekują jak najwięcej od całego zespołu".
Rijkaard pochwalił Puyola, który wystąpił wczoraj na prawej obronie i Thurama (zagrał na środku defensywy). "Pierwszy z nich znakomicie pracował w obronie. Postawiliśmy na taki wariant, bowiem z powodu kontuzji nie mieliśmy dużego pola manewru. Nasza defensywa zaprezentowała się dobrze".
Ciepłe słowa padły także pod adresem Gudjohnsena. "Mówiłem przed meczem, że to nie będzie dla niego łatwe spotkanie, bowiem nie ma on jeszcze właściwego rytmu gry. Eidur pracował jednak ciężko, by wyleczyć kontuzję i dziś wspierał swoich klubowych kolegów. Jego dobra dyspozycja fizyczna była ważna, dlatego zagrał pełne 90 minut. Trzeba mu pogratulować" - zakończył.
[źródło: Goal]
"To nie był wielki mecz, wywiązaliśmy się ze swoich obowiązków i teraz musimy dalej pracować. Zespół starał się wygrać, lecz w ostatnich minutach lepszym rozwiązaniem dla nas okazało się zaakceptowanie tego bezbramkowego rezultatu" - kontynuował. Zapytany dlaczego do ostatniej chwili czekał z wprowadzeniem na plac gry Giovaniego Dos Santosa (była to jedyna zmiana w Barcelonie), Rijkaard odpowiedział: "Zdominowaliśmy przebieg boiskowych wydarzeń, zabrakło jednak bramki. Gospodarze twardo walczyli o górne piłki".
Holender komplementował grę Henry'ego i Ronaldinho. "Francuz ciężko pracował, podobnie jak cała drużyna. Zawsze będą różne opinie na temat jego gry, ale dziś wykazał się wielkim zaangażowaniem. Jeśli chodzi o Ronaldinho, nie można oceniać tylko jednego gracza, zwłaszcza kiedy wszyscy oczekują jak najwięcej od całego zespołu".
Rijkaard pochwalił Puyola, który wystąpił wczoraj na prawej obronie i Thurama (zagrał na środku defensywy). "Pierwszy z nich znakomicie pracował w obronie. Postawiliśmy na taki wariant, bowiem z powodu kontuzji nie mieliśmy dużego pola manewru. Nasza defensywa zaprezentowała się dobrze".
Ciepłe słowa padły także pod adresem Gudjohnsena. "Mówiłem przed meczem, że to nie będzie dla niego łatwe spotkanie, bowiem nie ma on jeszcze właściwego rytmu gry. Eidur pracował jednak ciężko, by wyleczyć kontuzję i dziś wspierał swoich klubowych kolegów. Jego dobra dyspozycja fizyczna była ważna, dlatego zagrał pełne 90 minut. Trzeba mu pogratulować" - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)