Toure: Nie chciałbym być w skórze trenera - wywiad
Yaya Toure jest na ostatniej prostej jeśli chodzi o rehabilitację po kontuzji, której doznał 29. września. Przyznaje, że "byłoby dobrze gdyby udało się zagrać już w spotkaniu z Almerią".
Jak się czujesz?
Wspaniale, chciałbym zagrać tak szybko jak to możliwe.
Na jakim etapie rehabilitacji się znajdujesz?
To prawda, że mój proces powrotu do zdrowia trwał krótko, ale kiedy bardzo chcesz grać, możesz przezwyciężyć wiele przeciwności.
Jak sądzisz, kiedy ponownie wybiegniesz na boisko?
Chciałbym pojawić się na placu gry tak szybko jak to będzie możliwe, sądzę że gra w niedzielę nie byłaby złym rozwiązaniem. Uważam, że w czwartek lub piątek otrzymam pozwolenie od klubowych lekarzy.
Jesteś gotowy?
Kiedy ludzie pytają mnie o to, zawsze mówię, że jestem. Najważniejszą rzeczą jest to, by zawsze dawać z siebie to co najlepsze.
Co sądzisz o Barcelonie?
Rozgrywamy wiele spotkań, jedno za drugim, dlatego jeśli chodzi o kwestię przygotowania fizycznego sprawa jest skomplikowana. Solidaryzuję się z partnerami z zespołu, którzy otrzymują powołania na mecze reprezentacji. Liczne podróże i mecze to dla nas ciężka fizyczna przeprawa. Zawodnicy, których posiada Barça to jednak poważni i profesjonalni gracze, którzy mogą triumfować na wszystkich frontach.
Jesteś tu szczęśliwy?
Tak, bardzo szczęśliwy. Wszystko wygląda cudownie i wierzę, że nic w tej kwestii się nie zmieni.
Co sądzisz o grze zespołu w ostatnich tygodniach?
Wygląda nieźle. Piłkarze są zmęczeni, widać to było w meczu z Villarreal. Wielu graczy powróciło ze zgrupowań swoich reprezentacji, po czym przyszło nam grać przeciwko silnemu przeciwnikowi. Uważam, że nie da się utrzymywać cały czas wysokiego poziomu, choć sądzę, że słabsza gra wynika ze zmęczenia. Moim zdaniem klubowi koledzy prezentują się dobrze.
Wniosłeś do zespołu potrzebną równowagę między obroną i atakiem. Sądzisz, że ta równowaga została zachowana podczas twojej nieobecności?
Mamy po dwóch graczy na każdą pozycję, przykładowo moją osobę mogą zastąpić Márquez czy Iniesta. Andresa oceniam bardzo wysoko, wykonuje znakomitą pracę, a są jeszcze Xavi i Deco. Ostatnie spotkania były jednak ciężkie, bowiem wielu piłkarzy wcześniej grało dla swoich reprezentacji.
Przeanalizuj ostatnie dwa mecze
Villarreal to dobra drużyna, która miała tę przewagę, że niewielu graczy z jej składu wyjechało na mecze reprezentacji. Z tego powodu mieli więcej czasu, by spokojnie przygotować się do pojedynku z Barceloną, która była w zupełnie przeciwnej sytuacji. To miało wpływ na naszą dyspozycję. Z kolei mecz z Rangers był o tyle ciężki, że przeciwnik zamknął się na własnej połowie. Wybiegając w przyszłość, sądzę że w grze Barçy zobaczymy już więcej świeżości w spotkaniu z Almerią i że odzyskamy wzajemne zaufanie.
Co sądzisz o Gudjohnsenie grającym na pozycji pomocnika?
Naprawdę lubię Eidura. Ostatnio nie grał zbyt często, ale Barça posiada dobry zespół z wieloma dobrymi piłkarzami. Nie chciałbym być w skórze trenera, który ma do dyspozycji tylu klasowych piłkarzy. Taki jest futbol, wystawić można jedynie jedenastu graczy. Sądzę, że Gudjohnsen dobrze zagrał w Glasgow, wniósł potrzebną siłę do drużyny, dlatego 0:0 to nie jest zły wynik. Sądzę, że w rewanżu u siebie zwyciężymy.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Jak się czujesz?
Wspaniale, chciałbym zagrać tak szybko jak to możliwe.
Na jakim etapie rehabilitacji się znajdujesz?
To prawda, że mój proces powrotu do zdrowia trwał krótko, ale kiedy bardzo chcesz grać, możesz przezwyciężyć wiele przeciwności.
Jak sądzisz, kiedy ponownie wybiegniesz na boisko?
Chciałbym pojawić się na placu gry tak szybko jak to będzie możliwe, sądzę że gra w niedzielę nie byłaby złym rozwiązaniem. Uważam, że w czwartek lub piątek otrzymam pozwolenie od klubowych lekarzy.
Jesteś gotowy?
Kiedy ludzie pytają mnie o to, zawsze mówię, że jestem. Najważniejszą rzeczą jest to, by zawsze dawać z siebie to co najlepsze.
Co sądzisz o Barcelonie?
Rozgrywamy wiele spotkań, jedno za drugim, dlatego jeśli chodzi o kwestię przygotowania fizycznego sprawa jest skomplikowana. Solidaryzuję się z partnerami z zespołu, którzy otrzymują powołania na mecze reprezentacji. Liczne podróże i mecze to dla nas ciężka fizyczna przeprawa. Zawodnicy, których posiada Barça to jednak poważni i profesjonalni gracze, którzy mogą triumfować na wszystkich frontach.
Jesteś tu szczęśliwy?
Tak, bardzo szczęśliwy. Wszystko wygląda cudownie i wierzę, że nic w tej kwestii się nie zmieni.
Co sądzisz o grze zespołu w ostatnich tygodniach?
Wygląda nieźle. Piłkarze są zmęczeni, widać to było w meczu z Villarreal. Wielu graczy powróciło ze zgrupowań swoich reprezentacji, po czym przyszło nam grać przeciwko silnemu przeciwnikowi. Uważam, że nie da się utrzymywać cały czas wysokiego poziomu, choć sądzę, że słabsza gra wynika ze zmęczenia. Moim zdaniem klubowi koledzy prezentują się dobrze.
Wniosłeś do zespołu potrzebną równowagę między obroną i atakiem. Sądzisz, że ta równowaga została zachowana podczas twojej nieobecności?
Mamy po dwóch graczy na każdą pozycję, przykładowo moją osobę mogą zastąpić Márquez czy Iniesta. Andresa oceniam bardzo wysoko, wykonuje znakomitą pracę, a są jeszcze Xavi i Deco. Ostatnie spotkania były jednak ciężkie, bowiem wielu piłkarzy wcześniej grało dla swoich reprezentacji.
Przeanalizuj ostatnie dwa mecze
Villarreal to dobra drużyna, która miała tę przewagę, że niewielu graczy z jej składu wyjechało na mecze reprezentacji. Z tego powodu mieli więcej czasu, by spokojnie przygotować się do pojedynku z Barceloną, która była w zupełnie przeciwnej sytuacji. To miało wpływ na naszą dyspozycję. Z kolei mecz z Rangers był o tyle ciężki, że przeciwnik zamknął się na własnej połowie. Wybiegając w przyszłość, sądzę że w grze Barçy zobaczymy już więcej świeżości w spotkaniu z Almerią i że odzyskamy wzajemne zaufanie.
Co sądzisz o Gudjohnsenie grającym na pozycji pomocnika?
Naprawdę lubię Eidura. Ostatnio nie grał zbyt często, ale Barça posiada dobry zespół z wieloma dobrymi piłkarzami. Nie chciałbym być w skórze trenera, który ma do dyspozycji tylu klasowych piłkarzy. Taki jest futbol, wystawić można jedynie jedenastu graczy. Sądzę, że Gudjohnsen dobrze zagrał w Glasgow, wniósł potrzebną siłę do drużyny, dlatego 0:0 to nie jest zły wynik. Sądzę, że w rewanżu u siebie zwyciężymy.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)