Barca: Posiadamy 160 mln fanów na całym świecie
Ekonomiści FC Barcelona uważają, że kataloński klub ma ok. 160 mln fanów na całym świecie, co czyni go popularniejszym od jakiegokolwiek zespołu amerykańskiej ligi baseballu (Major League Baseball) czy NFL (Krajowa Liga Futbolu Amerykańskiego).
Takie słowa padły z ust wiceprezydenta Barçy, Marca Ingly, który poinformował prasę, iż klub w minionym roku osiągnął obrót wynoszący 290 mln euro. Liczba ta stawia Azulgranę w pierwszej linii z Realem Madryt i Manchesterem United. "Znajdujemy się w pierwszej trójce klubów jeśli chodzi o aspekt handlowy. Wyprzedzamy nawet zespoły z Major League Baseball i NFL, które teoretycznie należą do najlepszych pod tym względem" - mówił.
"Dokładamy wszelkich starań, by być z tą 160-milionową rzeszą naszych kibiców. Blisko 80 procent naszej publiczności przed telewizorami pochodzi spoza Hiszpanii, Barça TV dostępna jest już w 155 krajach. W Japonii posiadamy 15 tysięcy fanów, którzy wykupili pakiety multimedialne na swoje telefony komórkowe. Nasza strona internetowa notuje miesięcznie 60 mln odsłon" - kontynuował.
Latem przyszłego roku zespół Barcelony uda się na tournee do Stanów Zjednoczonych. Ingla wyjaśniał dlaczego zarówno rynek w Chinach, jak i w USA jest tak ważny. "Te dwa kraje notują największy wzrost piłkarskiego rynku na świecie".
Wiceprezydent uważa, że porozumienie z UNICEF pozwoliło Barcelonie na rozpropagowanie swoich idei dla szerokiej publiczności na całym świecie. "Ta współpraca daje nam szansę pokazać dlaczego Barça to więcej niż klub, sprawia że uzyskujemy w świecie unikalny wizerunek".
Na koniec Ingla skomentował umowę Barcelony z Nike, opiewającą na zawrotną sumę 300 mln euro, które klub zarobi przez kolejne 10 lat. "Kontrakt z Nike jest obecnie najlepszym jeśli chodzi o ten rynek i jesteśmy przekonani, że takim pozostanie przez kolejne siedem, osiem lat".
[źródło: Goal]
Takie słowa padły z ust wiceprezydenta Barçy, Marca Ingly, który poinformował prasę, iż klub w minionym roku osiągnął obrót wynoszący 290 mln euro. Liczba ta stawia Azulgranę w pierwszej linii z Realem Madryt i Manchesterem United. "Znajdujemy się w pierwszej trójce klubów jeśli chodzi o aspekt handlowy. Wyprzedzamy nawet zespoły z Major League Baseball i NFL, które teoretycznie należą do najlepszych pod tym względem" - mówił.
"Dokładamy wszelkich starań, by być z tą 160-milionową rzeszą naszych kibiców. Blisko 80 procent naszej publiczności przed telewizorami pochodzi spoza Hiszpanii, Barça TV dostępna jest już w 155 krajach. W Japonii posiadamy 15 tysięcy fanów, którzy wykupili pakiety multimedialne na swoje telefony komórkowe. Nasza strona internetowa notuje miesięcznie 60 mln odsłon" - kontynuował.
Latem przyszłego roku zespół Barcelony uda się na tournee do Stanów Zjednoczonych. Ingla wyjaśniał dlaczego zarówno rynek w Chinach, jak i w USA jest tak ważny. "Te dwa kraje notują największy wzrost piłkarskiego rynku na świecie".
Wiceprezydent uważa, że porozumienie z UNICEF pozwoliło Barcelonie na rozpropagowanie swoich idei dla szerokiej publiczności na całym świecie. "Ta współpraca daje nam szansę pokazać dlaczego Barça to więcej niż klub, sprawia że uzyskujemy w świecie unikalny wizerunek".
Na koniec Ingla skomentował umowę Barcelony z Nike, opiewającą na zawrotną sumę 300 mln euro, które klub zarobi przez kolejne 10 lat. "Kontrakt z Nike jest obecnie najlepszym jeśli chodzi o ten rynek i jesteśmy przekonani, że takim pozostanie przez kolejne siedem, osiem lat".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)