Rijkaard: Nie będę twardszy
Frank Rijkaard wierzy, że zła karta jeśli chodzi o wyniki Barçy na wyjazdach, wkrótce się odwróci. Holender nie zamierza zmieniać systemu gry, ale jest gotów zaimplementować odpowiednie rozwiązania mogące pomóc w powrocie do właściwej formy. Mister nie zamierza powtórzyć błędów minionego sezonu, jest zdeterminowany, by teraz odnieść sukces.
"W ostatnim sezonie w wielu sytuacjach pozwalaliśmy, by okazja wymknęła nam się z rąk. Prawdą jest fakt, iż zajęcie drugiego miejsca było twardym lądowaniem, ale wiedziałem, że to nie klęska i że musimy podążać naprzód. Obecny sezon jest bardzo ważny, bowiem przed nami wiele wielkich wyzwań. Musimy poprawić się w pewnych aspektach, a ja muszę mieć specjalną więź z zawodnikami" - argumentował.
"Nie stanę się twardszy, bowiem to nie leży w mojej naturze. Poza tym, nikt nie jest twardszy dla mnie niż ja sam. Trzeba być w Barcelonie, żeby wiedzieć jak wygląda sytuacja tego klubu. Objęcie funkcji trenera Azulgrany wiązało się z ryzykiem, którego jednak nie żałuję. Pracuję z szacunkiem, bowiem znam fanów i siebie. Wszyscy chcemy dobrze grającej Barçy".
[źródło: Goal]
"W ostatnim sezonie w wielu sytuacjach pozwalaliśmy, by okazja wymknęła nam się z rąk. Prawdą jest fakt, iż zajęcie drugiego miejsca było twardym lądowaniem, ale wiedziałem, że to nie klęska i że musimy podążać naprzód. Obecny sezon jest bardzo ważny, bowiem przed nami wiele wielkich wyzwań. Musimy poprawić się w pewnych aspektach, a ja muszę mieć specjalną więź z zawodnikami" - argumentował.
"Nie stanę się twardszy, bowiem to nie leży w mojej naturze. Poza tym, nikt nie jest twardszy dla mnie niż ja sam. Trzeba być w Barcelonie, żeby wiedzieć jak wygląda sytuacja tego klubu. Objęcie funkcji trenera Azulgrany wiązało się z ryzykiem, którego jednak nie żałuję. Pracuję z szacunkiem, bowiem znam fanów i siebie. Wszyscy chcemy dobrze grającej Barçy".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)