Schuster: W pełni zasłużyliśmy na wygraną
"Jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o obronie tytułu. Ale spędziłem na Camp Nou wieczór tak miły, że nawet się tego nie spodziewałem" - mówi trener Realu Madryt Bernd Schuster po zwycięstwie 1:0 z Barceloną.
Tak stwierdził Niemiec, na rozstrzygnięcia dotyczące tytułu mistrzów Hiszpanii trzeba jeszcze poczekać. - Na razie zagraliśmy bardzo dobry mecz, tym lepszy, że zagrany przeciwko wielkiemu rywalowi. Wszyscy moi piłkarze zagrali na bardzo wysokim poziomie, najlepszym dowodem jest to, że Barcelonie nie udało się strzelić gola - chwalił swoich podopiecznych Schuster.
Podkreślił też, że jego zdaniem Real w pełni zasłużył na wygraną, przede wszystkim świetną pracą w obronie, ale dostrzegł też mankamenty. - W drugiej połowie nie mogliśmy sobie stworzyć dostatecznej ilości okazji strzeleckich. No, ale wracamy do Madrytu szczęśliwi. Nie spodziewałem się, że spędzę tu aż tak miły wieczór - stwierdził z uśmiechem trener "Królewskich".
Radości nie ukrywał też strzelec zwycięskiej bramki, Julio Baptista. - To był wielki mecz, niezapomniane przeżycie. Czułem się cudownie - mówił Brazylijczyk, podkreślając jednak, że wygrana była triumfem całej ekipy. - Tak ważny mecz mogliśmy wygrać tylko dzięki solidarności w drużynie i wzajemnego wsparcia wysiłków każdego piłkarza - stwierdził.
[źródło: Gazeta]
Tak stwierdził Niemiec, na rozstrzygnięcia dotyczące tytułu mistrzów Hiszpanii trzeba jeszcze poczekać. - Na razie zagraliśmy bardzo dobry mecz, tym lepszy, że zagrany przeciwko wielkiemu rywalowi. Wszyscy moi piłkarze zagrali na bardzo wysokim poziomie, najlepszym dowodem jest to, że Barcelonie nie udało się strzelić gola - chwalił swoich podopiecznych Schuster.
Podkreślił też, że jego zdaniem Real w pełni zasłużył na wygraną, przede wszystkim świetną pracą w obronie, ale dostrzegł też mankamenty. - W drugiej połowie nie mogliśmy sobie stworzyć dostatecznej ilości okazji strzeleckich. No, ale wracamy do Madrytu szczęśliwi. Nie spodziewałem się, że spędzę tu aż tak miły wieczór - stwierdził z uśmiechem trener "Królewskich".
Radości nie ukrywał też strzelec zwycięskiej bramki, Julio Baptista. - To był wielki mecz, niezapomniane przeżycie. Czułem się cudownie - mówił Brazylijczyk, podkreślając jednak, że wygrana była triumfem całej ekipy. - Tak ważny mecz mogliśmy wygrać tylko dzięki solidarności w drużynie i wzajemnego wsparcia wysiłków każdego piłkarza - stwierdził.
[źródło: Gazeta]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)