Pieniądze od Nike rozbudzają apetyty w Mediolanie

M_k

16 stycznia 2008, 19:44

Brak komentarzy
Kilka dni temu media donosiły negocjacjach pomiędzy Internazionale FC a amerykańskim potentatem odzieżowym Nike nad podpisaniem nowej, lukratywnej umowy na okres 10 lat. W myśl porozumienia, na konto mediolańskiego klubu co roku miałaby wpływać niebagatelna kwota 14 milionów euro. Dziennikarze w całej Europie zastanawiają się, co Nerazzurri zamierzają zrobić z takimi pieniędzmi. Na pogłoski w tej sprawie nie trzeba było długo czekać. Wszyscy wiedzą, że Massimo Moratti niejednokrotnie głośno wyrażał swoją chęć pozyskania największych supergwiazd z Katalonii- Ronaldinho i Lionela Messiego. Z drugiej strony, duży zastrzyk amerykańskiej gotówki do Interu zbiegłby się w czasie z obchodami 100 lecia klubu.

Według włoskiego dziennika 'Tuttosport', prezydent Internazionale będzie chciał uświetnić rocznicę poprzez zakontraktowanie na San Siro "cracka" Blaugrany- Ronaldinho. Nie będzie to jednak proste, gdyż w stronę napastnika z Porto Alegre spoglądają dziś praktycznie wszystkie europejskie potęgi, włączając w to Chelsea i AC Milan. Teraz Massimo Moratti, mając portfel wypchany pieniędzmi od Nike mógłby śmiało wystartować w transferowym wyścigu o Brazylijczyka, gdyż nowa umowa gwarantowałaby mu środki na pokrycie niemałych wymagań finansowych piłkarza.

Na osobny akapit zasługuje niejasna rola Nike w całej sprawie. Nie jest tajemnicą, że włoski baron naftowy posiada wpływowych przyjaciół w kierownictwie firmy. Z kolei relacje jej samej z Ronaldinho owiane są ścisłą klauzulą milczenia i do prasy nie przedostają się żadne informacje na ten temat. Wystarczy jednak pojedyncza wizyta na oficjalnej stronie Nike by dowiedzieć się, kto jest "pierwszą twarzą" kampanii promującej wyroby odzieżowego giganta. Brazylijczyk nie gra teraz zbyt dużo w Katalonii, co jest szczególnie kłopotliwe dla Amerykanów. W Interze natomiast byłby pierwszoplanową postacią i mógłby liczyć na występy w każdym meczu. Wnioski co do stanowiska Nike w sprawie tego transferu nasuwają się same, choć oczywiście brak jakichkolwiek oficjalnych wypowiedzi na ten temat.

Co najważniejsze, FC Barcelona nie ma obecnie żadnej możliwości zatrzymania Ronaldinho, gdyby ten zechciał odejść. Przepisy FIFA pozwalają zawodnikowi wykupić się po trzech latach występów w danym klubie. Brazylijczyk, którego kibice z Camp Nou nie widzieli na boisku od fatalnego Gran Derby, mógłby więc nie kosztować Inter ani centa, gdyby Nike sfinansowała jego kontrakt. Firma jest wprawdzie blisko związana z Barceloną, jednak sami Katalończycy zwracają się powoli w stronę takich zawodników jak Eto'o, Henry, a przede wszystkim Lionel Messi, który obecnie wyrasta na pierwszoplanową gwiazdę. Poza tym jest młody i to właśnie dochody z gadżetów sygnowanych jego wizerunkiem mogą przez lata generować ogromne zyski. Ronladinho bez formy, który okupuje ławkę rezerwowych jest niewygodny zarówno dla FC Barcelona, jak i dla Nike. Jego odejście byłoby korzystne dla wszystkich zainteresowanych stron. Jest więc wielce prawdopodobnie, że na całym zamieszaniu związanym z osobą Brazylijczyka skorzysta aktualny Mistrz Włoch.



[źródło: goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze