Deco przed Ligą Mistrzów: Powinniśmy wyciągnąć wnioski
Portugalski pomocnik Barcelony - Deco przed najbliższym meczem udzielił wypowiedzi dla oficjalnej strony UEFA (www.uefa.com). "Musimy nauczyć się wyciągać wnioski" - stwierdził.
"Jestem zachwycony z faktu, że powraca Liga Mistrzów. Nie grałem w czterech meczach fazy grupowej z powodu kontuzji. Jestem zdrowy, ale muszę ciężko pracować, aby odzyskać formę", komentował.
"W ostatnich latach w 1/8 finału zawsze gramy z drużyną z Wysp Brytyjskich. Przegraliśmy z Chelsea w 2005 roku, którą rok później wyeliminowaliśmy. W 2007 roku powstrzymał nas z kolei Liverpool", stwierdził pomocnik Barçy.
"Porażka sprzed roku powinna nas czegoś nauczyć. Liga Mistrzów to dwa spotkania i nie można pozwolić, aby pierwsze spotkanie zadecydowało o losach dwumeczu. W zeszłym roku zaryzykowaliśmy, przegraliśmy 1:2 i nie zdołaliśmy odrobić straty", mówił Portugalczyk.
"Pierwszy mecz odciska swoje piętno na drugim pojedynku. Teraz nie możemy powtórzyć błędu choćby z sezonu 2004/05. Chcemy uzyskać korzystny wynik w pierwszym, wyjazdowym spotkaniu", apelował Deco.
"W tym sezonie graliśmy dwa razy z Rangersami. Styl gry szkockich drużyn nie jest dla nas tajemnicą. Grają bardzo ostro, nie odpuszczają żadnej piłki. Nie przeszkadza im w żadnym stopniu wrzawa na trybunach, kompletnie się odłączają", odpowiadał pomocnik reprezentacji Portugalii.
Odnośnie formy jaką w tej chwili prezentuje Blaugrana, Portugalczyk powiedział: "Jesteśmy krytykowani za słabą skuteczność, ale uważam, że nie musimy się martwić - stwarzamy sytuacje i to jest ważne. Teraz w końcu wszyscy napastnicy są zdrowi. Wcześniej przeszkadzały w tym kontuzje lub zobowiązania względem reprezentacji. Wrócił Eto'o, Messi i Henry są zdrowi, natomiast Ronaldinho odzyskuje formę".
"Triumf w Lidze Mistrzów jest naszym marzeniem. Fantastycznie byłoby znów móc wznieść ten puchar. Innym bardzo ważnym celem jest zwycięstwo lidze. Jesteśmy w stanie dogonić Real. Chciałbym także triumfować w Mistrzostwach Europy", zakończył Deco.
[źródło: Mundo Deportivo]
"Jestem zachwycony z faktu, że powraca Liga Mistrzów. Nie grałem w czterech meczach fazy grupowej z powodu kontuzji. Jestem zdrowy, ale muszę ciężko pracować, aby odzyskać formę", komentował.
"W ostatnich latach w 1/8 finału zawsze gramy z drużyną z Wysp Brytyjskich. Przegraliśmy z Chelsea w 2005 roku, którą rok później wyeliminowaliśmy. W 2007 roku powstrzymał nas z kolei Liverpool", stwierdził pomocnik Barçy.
"Porażka sprzed roku powinna nas czegoś nauczyć. Liga Mistrzów to dwa spotkania i nie można pozwolić, aby pierwsze spotkanie zadecydowało o losach dwumeczu. W zeszłym roku zaryzykowaliśmy, przegraliśmy 1:2 i nie zdołaliśmy odrobić straty", mówił Portugalczyk.
"Pierwszy mecz odciska swoje piętno na drugim pojedynku. Teraz nie możemy powtórzyć błędu choćby z sezonu 2004/05. Chcemy uzyskać korzystny wynik w pierwszym, wyjazdowym spotkaniu", apelował Deco.
"W tym sezonie graliśmy dwa razy z Rangersami. Styl gry szkockich drużyn nie jest dla nas tajemnicą. Grają bardzo ostro, nie odpuszczają żadnej piłki. Nie przeszkadza im w żadnym stopniu wrzawa na trybunach, kompletnie się odłączają", odpowiadał pomocnik reprezentacji Portugalii.
Odnośnie formy jaką w tej chwili prezentuje Blaugrana, Portugalczyk powiedział: "Jesteśmy krytykowani za słabą skuteczność, ale uważam, że nie musimy się martwić - stwarzamy sytuacje i to jest ważne. Teraz w końcu wszyscy napastnicy są zdrowi. Wcześniej przeszkadzały w tym kontuzje lub zobowiązania względem reprezentacji. Wrócił Eto'o, Messi i Henry są zdrowi, natomiast Ronaldinho odzyskuje formę".
"Triumf w Lidze Mistrzów jest naszym marzeniem. Fantastycznie byłoby znów móc wznieść ten puchar. Innym bardzo ważnym celem jest zwycięstwo lidze. Jesteśmy w stanie dogonić Real. Chciałbym także triumfować w Mistrzostwach Europy", zakończył Deco.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)