Messi: Szybko zareagowaliśmy po stracie bramki
Jeden z wyróżniających się zawodników konfrontacji Barçy z Levante - Lionel Messi uważa, że gdy jego zespół gra "dobrą piłkę" to prędzej czy później "bramki same przyjdą".
Argentyńczyk zdobył bardzo ważnego gola, który miał niebagatelny wpływ na przebieg całego spotkania. Wraz z Xavim tuż przed końcem pierwszej połowy przeprowadzili piękną akcję, którą zwieńczył znakomity gol Messiego. Uderzył piłkę mocno, blisko lewego słupka, nie dając tym samym szansy na obronę bezradnemu Kujovicowi. W drugiej odsłonie spotkania dwukrotnie asystował, a piłkę po jego podaniach w siatce bramki Levante umieścił Samuel Eto'o, ostatecznie pogrążając rywala.
"To był mecz kompletny dla całego zespołu, nie tylko dla mnie" - komentował. Zdaniem reprezentanta Argentyny druga połowa w wykonaniu Barçy, było nieco lepsza od pierwszych 45 minut. Kiedy zapytano go czy wpływ na jego rosnącą formę miało wyróżnienie go przez EFE odpowiedział - "Możliwe, jednak zawsze gdy wychodzę na murawę boiska, staram się pokazać jak najlepszy futbol".
"Po starcie bramki, nasza reakcja była natychmiastowa. Trudno byłoby nam udać się na przerwę z takim rezultatem, a kibice na stadionie przeżywaliby wielki stres" - zakończył.
[źródło: Sport]
Argentyńczyk zdobył bardzo ważnego gola, który miał niebagatelny wpływ na przebieg całego spotkania. Wraz z Xavim tuż przed końcem pierwszej połowy przeprowadzili piękną akcję, którą zwieńczył znakomity gol Messiego. Uderzył piłkę mocno, blisko lewego słupka, nie dając tym samym szansy na obronę bezradnemu Kujovicowi. W drugiej odsłonie spotkania dwukrotnie asystował, a piłkę po jego podaniach w siatce bramki Levante umieścił Samuel Eto'o, ostatecznie pogrążając rywala.
"To był mecz kompletny dla całego zespołu, nie tylko dla mnie" - komentował. Zdaniem reprezentanta Argentyny druga połowa w wykonaniu Barçy, było nieco lepsza od pierwszych 45 minut. Kiedy zapytano go czy wpływ na jego rosnącą formę miało wyróżnienie go przez EFE odpowiedział - "Możliwe, jednak zawsze gdy wychodzę na murawę boiska, staram się pokazać jak najlepszy futbol".
"Po starcie bramki, nasza reakcja była natychmiastowa. Trudno byłoby nam udać się na przerwę z takim rezultatem, a kibice na stadionie przeżywaliby wielki stres" - zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)