Sylvinho: Nie spodziewałem się, że tak szybko zniwelujemy stratę
Brazylijski obrońca Barcelony przyznał, że jest zaskoczony faktem, iż jego zespół tak szybko zniwelował stratę do Realu. Jeszcze miesiąc temu "Królewscy" mieli nad nami 9 punktów przewagi, z której po ich wczorajszej porażce pozostały jedynie 2 skromne oczka.
"Nie spodziewałem się tego, ale taki jest futbol. Chwila nieuwagi i możesz pogubić punkty, choć prawdą jest, że nie oczekiwaliśmy, iż w ciągu miesiąca odrobimy aż tyle oczek. Było może kilku ludzi, którzy wierzyli w taki rozwój wypadków. Dziewięć punktów to dużo, lecz my zawsze w siebie wierzyliśmy" - komentował Sylvinho.
"Kwestia mistrzowskiego tytułu ponownie staje się otwarta i dla każdego taki układ jest korzystny. Jeszcze miesiąc temu wszyscy byli przekonani, że jest już po sprawie" - kontynuował. "Trzy miesiące to w futbolu bardzo długi okres. Jeżeli wyniki są dla ciebie korzystne, wówczas możesz grać tak jak my to czyniliśmy" - mówił w kontekście decydującej fazy sezonu.
Barça zaczęła wygrywać i to w dobrym stylu, dlatego w Hiszpanii ucichła debata na temat odejścia Rijkaarda i niektórych piłkarzy Azulgrany. "Przyczyn tego, że nasza gra uległa poprawie, należy upatrywać w szczegółach. Podjęliśmy większe ryzyko, poszczególne formacje zespołu przesunęliśmy bardziej do przodu".
Na koniec Brazylijczyk powiedział, że bardziej niż na krytykę jaka spadła na Real po utracie bramki we wczorajszym meczu, Getafe zasłużyło na słowa uznania. "Mogę powiedzieć, że to Getafe bardziej należą się pochwały, niż Madrytowi nagana" - zakończył.
[źródło: Goal]
"Nie spodziewałem się tego, ale taki jest futbol. Chwila nieuwagi i możesz pogubić punkty, choć prawdą jest, że nie oczekiwaliśmy, iż w ciągu miesiąca odrobimy aż tyle oczek. Było może kilku ludzi, którzy wierzyli w taki rozwój wypadków. Dziewięć punktów to dużo, lecz my zawsze w siebie wierzyliśmy" - komentował Sylvinho.
"Kwestia mistrzowskiego tytułu ponownie staje się otwarta i dla każdego taki układ jest korzystny. Jeszcze miesiąc temu wszyscy byli przekonani, że jest już po sprawie" - kontynuował. "Trzy miesiące to w futbolu bardzo długi okres. Jeżeli wyniki są dla ciebie korzystne, wówczas możesz grać tak jak my to czyniliśmy" - mówił w kontekście decydującej fazy sezonu.
Barça zaczęła wygrywać i to w dobrym stylu, dlatego w Hiszpanii ucichła debata na temat odejścia Rijkaarda i niektórych piłkarzy Azulgrany. "Przyczyn tego, że nasza gra uległa poprawie, należy upatrywać w szczegółach. Podjęliśmy większe ryzyko, poszczególne formacje zespołu przesunęliśmy bardziej do przodu".
Na koniec Brazylijczyk powiedział, że bardziej niż na krytykę jaka spadła na Real po utracie bramki we wczorajszym meczu, Getafe zasłużyło na słowa uznania. "Mogę powiedzieć, że to Getafe bardziej należą się pochwały, niż Madrytowi nagana" - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)