Rijkaard: Decyzje odnośnie Messiego i Toure były słuszne
Na dzisiejszej przedmeczowej konferencji prasowej Frank Rijkaard bronił swoich decyzji, które podjął przed sobotnim spotkaniem z Atlético. Holender zdecydował się nie powołać Yaya Toure i posadził Messiego na ławce rezerwowych. Obserwatorzy zarzucają mu, że rotacje, które stosuje wprowadzają do drużyny niepotrzebny chaos.
"Lionel był lekko przemęczony" - tłumaczył wydarzenia z Vicente Calderon. Holender tłumaczył także, że reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej nie znalazł się w składzie nie tylko ze względu "widzimisię" sztabu szkoleniowego, lecz także z uwagi na ból pleców. "Nie możemy wyolbrzymiać tego co się stało. Z Messim w składzie też byśmy przegrali" - komentował.
"Poziom Ligi Mistrzów jest bardzo wysoki. Czy w weekend wygralibyśmy czy nie, musimy być uważni, niezależnie od klasy jaka dzieli nas i Celtic. Jutrzejszy mecz będzie zupełnie inny, moi gracze wiedzą, że muszą się dobrze przygotować i że nie mogą pozwolić sobie nawet na chwilę odpoczynku" - mówił na temat jutrzejszego spotkania.
Mister poruszył także kwestię swojej przeprowadzki do Chelsea o czym informowała ostatnio hiszpańska prasa. "Słyszałem o tym, ale to na mnie nie działa, podobnie jak nie działa na moich piłkarzy. Wszystko dlatego, że są to plotki" - odpowiedział.
[źródło: Goal]
"Lionel był lekko przemęczony" - tłumaczył wydarzenia z Vicente Calderon. Holender tłumaczył także, że reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej nie znalazł się w składzie nie tylko ze względu "widzimisię" sztabu szkoleniowego, lecz także z uwagi na ból pleców. "Nie możemy wyolbrzymiać tego co się stało. Z Messim w składzie też byśmy przegrali" - komentował.
"Poziom Ligi Mistrzów jest bardzo wysoki. Czy w weekend wygralibyśmy czy nie, musimy być uważni, niezależnie od klasy jaka dzieli nas i Celtic. Jutrzejszy mecz będzie zupełnie inny, moi gracze wiedzą, że muszą się dobrze przygotować i że nie mogą pozwolić sobie nawet na chwilę odpoczynku" - mówił na temat jutrzejszego spotkania.
Mister poruszył także kwestię swojej przeprowadzki do Chelsea o czym informowała ostatnio hiszpańska prasa. "Słyszałem o tym, ale to na mnie nie działa, podobnie jak nie działa na moich piłkarzy. Wszystko dlatego, że są to plotki" - odpowiedział.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)