Plan wykonany w stu procentach; FC Barcelona 4:1 Valladolid

robertinho

23 marca 2008, 16:53

Brak komentarzy
Dzisiejszy pojedynek z Valladolid na Camp Nou nie był zaliczany do grupy "ciężkich spotkań", ale zwycięstwo miało podwójne znaczenie. Pierwsze - oczywiste - to dalsza próba odrabiania strat do Realu Madryt. Natomiast drugim powodem było odbudowanie morale zawodników po przegranym półfinale o Puchar Króla z Valencią. Zarówno kibice, zarząd jak i cała drużyna bardzo chcieli wygrać to trofeum, ale jak było każdy wie. Założony plan podopieczni Rijkaarda wykonali w stu procentach i pokonali Real Valladolid 4:1.

Początek spotkania pod wyraźne dyktando Barcelony. W ciągu pierwszych pięciu minut dwa razy sam na sam z bramkarzem gości stawał Bojan Krkic i raz piłkę z linii bramkowej wybijali obrońcy, a za drugim razem Asenjo obronił strzał Hiszpana. Dziesięć minut później po dośrodkowaniu Iniesty z rzutu rożnego, na bramkę strzelał Toure, ale bramkarz rywali znów górą. Barça dopięła swego w 24. minucie. Bojan przedryblował dwóch obrońców na lewej stronie, dośrodkował w pole karne, a Samuel Eto'o z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Pięć minut później z niegroźnej sytuacji powstał rzut karny dla Valladolid. Thuram sfaulował wbiegającego w pole karne Lorente i sędzia bez wahania wskazał 'na wapno'. Do piłki podszedł Sesma i pewnie zamienił jedenastkę na bramkę. Był to pierwszy strzał gości w tym spotkaniu, a warto zaznaczyć, że Barça w tym czasie oddała takowych sześć i wszystkie były w światło bramki. Po straceniu gola podopieczni Franka Rijkaarda jakby całkowicie stracili głowę, bo już do końca tej części gry nie potrafili zagrozić bramce Asenjo.

Druga połowę Barça znów rozpoczęła od wysokiego C, tylko tym razem była bardziej skuteczna. Dwie minuty po wznowieniu gry, dośrodkowanie Toure strącił głową Bojan, piłkę przejął Iniesta i dał Barcelonie prowadzenie. Kolejne minuty to spokojna gra gospodarzy i próby zdobywania kolejnych bramek. W 55. minucie bardzo mocno z rzutu wolnego strzelał Toure, ale bramkarz gości był dobrze ustawiony. W 62. minucie Barça miała kolejny rzut wolny. Tym razem Xavi dośrodkowywał w pole karne, piłkę źle przyjął Puyol, ale jego błąd zaraz naprawił Bojan, który przejął piłkę i zdobył gola na 3:1. Błąd przy tej bramce popełnił jednak sędzia liniowy, bo w momencie podania Puyol był na pozycji spalonej. Osiem minut później niemal przed pustą bramką stanął Eto'o, który dobijał strzał Zambrotty. Uderzenie Kameruńczyka było jednak tak niefortunne, że przeleciało nad bramką. W 75. minucie jedną z nielicznych akcji przeprowadzili goście, a po strzale Sesmy piłka trafiła w słupek. Valladolid zauważył swoją szansę i poszedł za ciosem. Chwilę później piłkę do siatki Valdésa wpakował Manchev, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną. Dwie minuty później Manchev znów w akcji i po jego strzale piłka trafiła w poprzeczkę, co chyba wreszcie przebudziło nieco już zaspaną Barcelonę. Gospodarze wyprowadzili kontrę, po której w sytuacji sam na sam znalazł się Samuel Eto'o. Kameruńczyk minął bramkarza i wystawił piłkę Bojanowi, - tym samym odwdzięczając się za pierwszą bramkę - który ustalił wynik spotkania na 4:1.

Po pierwszej połowie, nastroje kibiców Barçy nie były dobre, bo Blaugrana ledwie remisowała z broniącym się przed spadkiem Valladolid. W drugiej połowie wszystko jednak wróciło do normy, aczkolwiek było kilka mankamentów w defensywie. Najważniejsze jednak jest przełamanie psychiczne po porażce z Valencią no i najlepszy mecz w dotychczasowej karierze Bojana. Młody Hiszpan zdobył dwie bramki i asystował przy dwóch kolejnych, co docenili kibice na Camp Nou gotując mu owację na stojąco, gdy zmieniał go Pedrito. Tym samym podopieczni Franka Rijkaarda dali dobry prezent na Święta swoim kibicom i wszyscy mogą w spokoju świętować dalej.

Bramki:
1:0 Eto'o 24'
1:1 Sesma 30' (k)
2:1 Iniesta 47'
3:1 Bojan 62'
4:1 Bojan 84'

FC Barcelona: Valdés; Zambrotta, Thuram (Abidal, min. 70), Puyol, Sylvinho; Touré (Gudjohnsen, min. 62), Iniesta, Xavi; Eto'o, Henry, Bojan (Pedrito, min. 86).

Valladolid: Asenjo; Pedro López, Baraja, Rafa, Marcos; Rubio, Camacho (Víctor, min. 74), Vivar Dorado; Kome (Sisi, min. 65), Sesma; Llorente (Manchev, min. 61)

Szczegóły w relacji live.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze