Dos Santos: Nigdy nie przyszła mi do głowy myśl o opuszczeniu Barçy
Na konferencji prasowej, która odbyła się na obiektach treningowych imienia Joana Gampera w Ciudad Deportiva, Giovani Dos Santos odniósł się do kilku spraw bieżących związanych zarówno z jego aktualną sytuacją w klubie, jak i dotyczących całego zespołu.
Dos Santos wypowiedział się w pierwszej kolejności na temat kontuzji kostki, która wyłączyła go z gry na klika tygodni: "Po rozmowie z lekarzami, trenerem i dyrektorem sportowym zapadła decyzja o zastosowaniu w mojej rehabilitacji serii zastrzyków. Stwierdzam z całym przekonaniem, że realizacja tej specjalnej terapii przynosi pozytywne efekty. Skutkiem tego jest dostanie zielonego światła do powrotu na treningi. Myślę, że taki obrót spraw przynosi korzyść zarówno dla mnie, jak i dla zespołu. Po zakończeniu tego sezonu mam zamiar poddać się operacji. Jestem bardzo wdzięczy mojemu klubowi za wsparcie, jakie otrzymałem podczas kontuzji".
Sprawa Mistrzostwa
Meksykanin odnosząc się do sprawy walki o tytuł mistrza Hiszpanii, stwierdził: "Drużyna, która popełni najmniej błędów do końca sezonu, zdobędzie tytuł. Przed nami jeszcze długa droga do przebycia, ale nie stracimy wiary, jak i siły we własne możliwości. Nasze ostatnie wyniki trochę nas podłamały, jednak pokażcie mi zespół, który nie przegrywa".
Przyszłość
"Nie mogę uniknąć plotek na temat moich przenosin do Premier League, czy innej ligi. Chcę żyć teraźniejszością. Obecnie jestem zawodnikiem Barcelony i jedyną rzeczą, którą pragnę jest pozostanie tutaj na następny sezon oraz na kolejne lata - jeśli oczywiście będzie to możliwe" - dodał. "Nigdy nie przyszła mi do głowy myśl o opuszczeniu Barçy".
Jedność
Na koniec Giovani został poproszony przez dziennikarzy o skomentowanie nasilającego się kryzysu zwanego "Ronaldinho". "Spadki formy oraz wzniosłe chwile są normalną rzeczą w życiu każdego piłkarza. Wierzymy w Ronniego, jesteśmy z nim, dlatego nie dajemy wiary doniesieniom prasowym na jego temat" - zakończył.
[źródło: FCBarcelona.com]
Dos Santos wypowiedział się w pierwszej kolejności na temat kontuzji kostki, która wyłączyła go z gry na klika tygodni: "Po rozmowie z lekarzami, trenerem i dyrektorem sportowym zapadła decyzja o zastosowaniu w mojej rehabilitacji serii zastrzyków. Stwierdzam z całym przekonaniem, że realizacja tej specjalnej terapii przynosi pozytywne efekty. Skutkiem tego jest dostanie zielonego światła do powrotu na treningi. Myślę, że taki obrót spraw przynosi korzyść zarówno dla mnie, jak i dla zespołu. Po zakończeniu tego sezonu mam zamiar poddać się operacji. Jestem bardzo wdzięczy mojemu klubowi za wsparcie, jakie otrzymałem podczas kontuzji".
Sprawa Mistrzostwa
Meksykanin odnosząc się do sprawy walki o tytuł mistrza Hiszpanii, stwierdził: "Drużyna, która popełni najmniej błędów do końca sezonu, zdobędzie tytuł. Przed nami jeszcze długa droga do przebycia, ale nie stracimy wiary, jak i siły we własne możliwości. Nasze ostatnie wyniki trochę nas podłamały, jednak pokażcie mi zespół, który nie przegrywa".
Przyszłość
"Nie mogę uniknąć plotek na temat moich przenosin do Premier League, czy innej ligi. Chcę żyć teraźniejszością. Obecnie jestem zawodnikiem Barcelony i jedyną rzeczą, którą pragnę jest pozostanie tutaj na następny sezon oraz na kolejne lata - jeśli oczywiście będzie to możliwe" - dodał. "Nigdy nie przyszła mi do głowy myśl o opuszczeniu Barçy".
Jedność
Na koniec Giovani został poproszony przez dziennikarzy o skomentowanie nasilającego się kryzysu zwanego "Ronaldinho". "Spadki formy oraz wzniosłe chwile są normalną rzeczą w życiu każdego piłkarza. Wierzymy w Ronniego, jesteśmy z nim, dlatego nie dajemy wiary doniesieniom prasowym na jego temat" - zakończył.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)