Pierwszy krok; Schalke - FC Barcelona 0:1

Looky

1 kwietnia 2008, 20:19

Brak komentarzy
Zwycięzców się nie sądzi - brzmi stare porzekadło. Na Veltins Arena Barcelona wygrała i w kontekście rewanżu uzyskała dobry wynik. Gra jaką zaprezentowali podopieczni Rijkaarda, daleka była jednak od ideału i zwłaszcza w drugiej połowie to jak zaprezentowali się goście wyglądało dość mizernie. Plan został jednak zrealizowany, z trudnego terenu w Gelsenkirchen faworyt wywiózł cenne zwycięstwo.

Dla Barçy mecz rozpoczął się znakomicie, bowiem już w 11. minucie Bojan Krkic strzelił na 1:0. Iniesta znakomitym podaniem obsłużył Henry'ego, ten uderzył, lecz prosto w Neuera. Bramkarz Schalke wypuścił jednak piłkę, wzdłuż bramki dograł ją Henry, a do siatki trafił młody Hiszpan strzelając tym samym swojego pierwszego gola w Lidze Mistrzów.

Gości wyraźnie zadowoliło prowadzenie, dlatego uspokoili grę dając tym samym więcej swobody miejscowym. Schalke ciężko przychodziło jednak konstruowanie akcji ofensywnych i mimo prób Kuranyi'ego i Pandera wynik nie ulegał zmianie. Gra toczyła się głównie w środku boiska, piłkarze Barçy wymieniali podania, a nielicznymi strzałami Valdésa próbowali zaskoczyć napastnicy gospodarzy. Pierwsza część gry zakończyła się prowadzeniem Azulgrany 1:0.

Po przerwie zawodnicy Schalke dali popis nieskutecznej gry. Rozpoczęło się od strzałów Altintopa i Pandera. Przy tym drugim błąd popełnił Valdés wybijając piłkę przed siebie, lecz na szczęście dla gości nie było nikogo na dobitkę. Podopieczni Slomki dominowali, a Barcelona nie potrafiła znaleźć recepty na konstruowanie dobrego ataku pozycyjnego. W 70. minucie ponownie aktywny Pander minął Zambrottę, wycofał piłkę i strzał gospodarzy minimalnie minął słupek bramki Valdésa.

Piłkarze i trener Schalke widzieli, że Barça sobie nie radzi, dlatego przypuścili szturm na bramkę gości. Próbowali Altintop, Larsen i Westermann, Barcelonie dopisywało jednak szczęście, dlatego na tablicy wyników wciąż widniał korzystny dla nas rezultat 0:1. W doliczonym czasie gry fantastyczną interwencją popisał się Valdés broniąc uderzenie Bordona. Ostatecznie Katalończycy wygrali i są bliżej awansu do półfinału Ligi Mistrzów.

Zwycięstwo musi cieszyć, choć gra daleka była od ideału. Przy odrobinie szczęścia zespół gospodarzy pokusić się mógł o remis, a nawet wygraną. Zwycięzców się jednak nie sądzi, a szczęście sprzyja lepszym. We wtorek uczyniliśmy pierwszy, milowy krok do awansu do półfinału Champions League. Jeśli za tydzień nie wydarzy się nic niezwykłego, Barça będzie mogła szykować się do dwumeczu z Man United, który 1 kwietnia na wyjeździe pokonał Romę 2:0. Pamiętajmy, że do tego czasu i w Barcelonie i w Manchesterze wiele się może zmienić.

Statystyki:

Schalke Barcelona
0Gole1
4Zółte kartki4
0Czerwone kartki0
4Strzały celne5
13Strzały niecelne0
18Faule19
6Rzuty rożne5
1Spalone1
26' 19''Posiadanie piłki (czas)29' 31''
47%Posiadanie piłk (%)53%




Bramki:
0:1 Bojan Krkić 12'

Schalke 04:
Neuer, Westermann, Kobiashvili, Bordon, Ernst, Asamoah, Rafinha, Halil Altintop, Krstajic, Kuranyi, Pander

FC Barcelona:
Valdés, Zambrotta, Puyol, Milito, Abidal, Yaya Toure, Xavi, Iniesta, Henry, Eto'o, Bojan

Sędzia: Kyros Vassaras
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze