Rijkaard: Wiem, że gwizdy skierowane były do mnie
Na pomeczowej konferencji prasowej Frank Rijkaard podkreślił, że fakt, iż goście nie mieli nic do stracenia w połączeniu z dobrą pierwszą połową w ich wykonaniu, znacznie utrudnił grę Barcelonie. Jedynego gola meczu zdobył Yaya Toure, ale Holender nie krył zadowolenia z postawy zarówno swojej drużyny jak i przeciwnika.
"Ze względu na wynik pierwszego spotkania, rywal nie miał nic do stracenia i chciał sprawić niespodziankę. Zagrali dobrze, wprowadzili spory niepokój w naszych szeregach. Schalke to bardzo dobra drużyna i wszystko mogło się zdarzyć" - mówił Rijkaard.
Szkoleniowiec Barçy odniósł się do gwizdów jakie ponownie pojawiły się na Camp Nou, tym razem po tym jak Bojan Krkic schodził z boiska. "Z postawy Krkica jestem bardzo zadowolony i cieszę się, że publiczność go uwielbia. Wiem, że gwizdy były skierowane w moją stronę. Współczuję tylko Giovaniemu, to 18-letni chłopak, który może mieć złe wspomnienia z tak przykrego momentu. Jestem zdania, że powinniśmy wspierać wszystkich zawodników" - komentował.
Rijkaard skomentował także słowa Xaviera Sala Martina, prezydenta Komisji Ekonomicznej: "Nie, w zespole nie ma zawodników odseparowanych od składu". "Teraz musimy przygotować się do dwumeczu z Manchesterem. Nasz rywal gra bardzo dobrze, dlatego cieszę się, że zmierzymy się, że będzie nam dane skonfrontować swe siły. Poziom będzie wysoki, dlatego nie chcę mówić o faworytach" - dodał na temat półfinałowych spotkań z drużyną mistrza Anglii.
[źródło: Sport]
"Ze względu na wynik pierwszego spotkania, rywal nie miał nic do stracenia i chciał sprawić niespodziankę. Zagrali dobrze, wprowadzili spory niepokój w naszych szeregach. Schalke to bardzo dobra drużyna i wszystko mogło się zdarzyć" - mówił Rijkaard.
Szkoleniowiec Barçy odniósł się do gwizdów jakie ponownie pojawiły się na Camp Nou, tym razem po tym jak Bojan Krkic schodził z boiska. "Z postawy Krkica jestem bardzo zadowolony i cieszę się, że publiczność go uwielbia. Wiem, że gwizdy były skierowane w moją stronę. Współczuję tylko Giovaniemu, to 18-letni chłopak, który może mieć złe wspomnienia z tak przykrego momentu. Jestem zdania, że powinniśmy wspierać wszystkich zawodników" - komentował.
Rijkaard skomentował także słowa Xaviera Sala Martina, prezydenta Komisji Ekonomicznej: "Nie, w zespole nie ma zawodników odseparowanych od składu". "Teraz musimy przygotować się do dwumeczu z Manchesterem. Nasz rywal gra bardzo dobrze, dlatego cieszę się, że zmierzymy się, że będzie nam dane skonfrontować swe siły. Poziom będzie wysoki, dlatego nie chcę mówić o faworytach" - dodał na temat półfinałowych spotkań z drużyną mistrza Anglii.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)