Eto'o: Mam nadzieję, że Manchester również nas szanuje

Komar

21 kwietnia 2008, 19:54

Brak komentarzy
Samuel Eto'o przyznał, że jeżeli zespół zaprezentuje swój najlepszy poziom gry, "może sprawić problemy drużynie United". Dodał również, że odpowiedzialni za obecną formę "jesteśmy my sami", choć to nie znaczy, że obawia się on pojedynku z angielską drużyną.

Kameruńczyk przy okazji spotkania organizowanego przez koncern Forda i RAC1 wypowiedział kilka słów na temat rywala Barcelony: "Darzę Manchester szacunkiem i mam nadzieję, że oni podchodzą do nas tak samo. Są faworytami dwumeczu, co motywuje mnie do walki. Zobaczymy jak się to zakończy". Samuel dodał, że nie ma lepszego przeciwnika dla Barçy niż właśnie Manchester i że byłoby wspaniale, gdyby Barça w spotkaniu na Camp Nou zdoła wygrać zachowując czyste konto.

Doping kibiców

Kameruńczyk jeszcze nigdy nie grał na Old Trafford, lecz nie zaprząta sobie tym faktem głowy skupiając się raczej na środowym spotkaniu. "Jedyne czego teraz chcemy to wsparcie kibiców w nadchodzącym meczu".

Mniejsze szanse w Lidze

Według Eto'o Barça ma większe szanse na zdobycie Pucharu Ligi Mistrzów niż Primera Division: "Do końca sezonu pozostało pięć kolejek, zobaczymy co się w nich wydarzy. Będziemy walczyć do samego końca". Zawodnik Barcelony przyznał, że jeżeli Real Madryt zostanie mistrzem, jest gotów szczerze pogratulować rywalowi, ponieważ drużyna ze stolicy Hiszpanii jest doskonałym, godnym naśladowania zespołem.

Przyszłość

Kameruńczyk w Barcelonie czuje się dobrze, ale szczerze mówił o swoich planach na przyszłość o czym informowaliśmy już w niedzielę. "Jeżeli nowy sezon będzie taki jak obecny i nie zdobędziemy żadnych tytułów, odejdę z Hiszpanii do zespołu który przedstawi najlepszą ofertę. Kiedy nadejdzie dzień, w którym będę chciał opuścić klub, rozpocznę rozmowy z zarządem, aby ustalić gdzie odejdę" - dodał.

Futbolowa różnica kultur

Na sam koniec Eto'o wypowiedział się na temat Franka Rijkaarda, stwierdzając że jest on najlepszym trenerem jakiego mógł mieć ten zespół. Porównując go do szkoleniowca "Czerwonych Diabłów", przyznał że "Ferguson jest jednym z najlepszych w swoim fachu na świecie, lecz nie zawsze jego zespół zdobywał tytuły. W Hiszpanii panuje inna kultura niż w Anglii i kiedy w drużynie dzieje się coś złego, kibice natychmiast domagają się zmiany trenera".

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze