Xavi wraca na scenę swojego europejskiego debiutu
Zaledwie jeden piłkarz obecnego zespołu Barcelony zagrał na Old Trafford w koszulce Blaugrana. Jest nim pomocnik Xavi Hernández, który 16. września 1998 roku zadebiutował w europejskich pucharach. Od tego meczu minęło prawie 10 lat i teraz piłkarz wraca na stadion, z którym wiąże wiele dobrych wspomnień. W zespole prowadzonym wówczas przez Louisa van Gaala znajdował się Xavi, który w pojedynku z Manchesterem w "Teatrze Marzeń" wszedł na boisko w 67. minucie, zastępując Brazylijczyka Giovanni'ego.
Wyzwanie przed jakim stanął wówczas 18-letni zawodnik nie było łatwe. Barça od trzech minut przegrywała jedną bramką (3-2), po tym jak w 64. minucie David Beckham zdobył gola strzałem z rzutu wolnego. Xavi miał wspomóc zespół i trzeba przyznać, iż kiedy był już na boisku, w 71. minucie Katalończycy, dzięki skutecznemu uderzeniu Luisa Enrique z rzutu karnego, doprowadzili do remisu (3-3).
"Zachowałem bardzo dobre wspomnienia z tego meczu. Chodzi mi o mój debiut i remis, który był dobrym wynikiem, mimo że ostatecznie w meczach z Bayernem Monachium sprawy nie potoczyły się dobrze."
Xavi dodał też: "To będzie wyjątkowe, wrócić na Old Trafford, gdzie musimy osiągnąć dobry rezultat, jeśli chcemy zagrać w finale w Moskwie".
Pomocnik Barcelony wraca w miejsce, gdzie 10 lat temu zaczęła się jego europejska przygoda. Od tamtej pory Xavi gra regularnie, dzięki czemu w obecnej ekipie FC Barcelony jest rekordzistą pod względem liczby meczów rozegranych w europejskich pucharach. Ma on na swoim koncie 94 występy, a drugi w klasyfikacji Carles Puyol ma ich 89. Co więcej, Xavi jest piłkarzem, który najczęściej występował w meczach Ligi Mistrzów: 78 meczów, a Carles Puyol 77. Liczby te, to efekt 10 lat gry.
[źródło: FCBarcelona.com]
Wyzwanie przed jakim stanął wówczas 18-letni zawodnik nie było łatwe. Barça od trzech minut przegrywała jedną bramką (3-2), po tym jak w 64. minucie David Beckham zdobył gola strzałem z rzutu wolnego. Xavi miał wspomóc zespół i trzeba przyznać, iż kiedy był już na boisku, w 71. minucie Katalończycy, dzięki skutecznemu uderzeniu Luisa Enrique z rzutu karnego, doprowadzili do remisu (3-3).
"Zachowałem bardzo dobre wspomnienia z tego meczu. Chodzi mi o mój debiut i remis, który był dobrym wynikiem, mimo że ostatecznie w meczach z Bayernem Monachium sprawy nie potoczyły się dobrze."
Xavi dodał też: "To będzie wyjątkowe, wrócić na Old Trafford, gdzie musimy osiągnąć dobry rezultat, jeśli chcemy zagrać w finale w Moskwie".
Pomocnik Barcelony wraca w miejsce, gdzie 10 lat temu zaczęła się jego europejska przygoda. Od tamtej pory Xavi gra regularnie, dzięki czemu w obecnej ekipie FC Barcelony jest rekordzistą pod względem liczby meczów rozegranych w europejskich pucharach. Ma on na swoim koncie 94 występy, a drugi w klasyfikacji Carles Puyol ma ich 89. Co więcej, Xavi jest piłkarzem, który najczęściej występował w meczach Ligi Mistrzów: 78 meczów, a Carles Puyol 77. Liczby te, to efekt 10 lat gry.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)