Pozbawieni złudzeń; Manchester 1:0 FC Barcelona

Looky

29 kwietnia 2008, 20:01

Brak komentarzy
Koniec balu mistrzów dla Barcelony. Na Old Trafford po błędzie Zambrotty awans Manchesterowi dał Paul Scholes strzelając w róg bramki i nie dając tym samym szans Valdésowi. Barça miała swoje sytuacje, ale zabrakło precyzji, szybkości i chyba jednak formy, aby wyeliminować United. Rywal nie zaprezentował wybornej dyspozycji, ale przyjezdni nie potrafili obnażyć jego słabości.

Miłe złego początki

Podopieczni Rijkaarda zaczęli obiecująco i zaskoczyli Manchester od razu przechodząc do ofensywy. Aktywny był Messi i to jego piłkarze Fergusona mogli się najbardziej obawiać. W 14. minucie na Barcelonę padł jednak blady strach, bowiem fatalne zagranie Zambrotty w obronie wykorzystał Scholes fantastycznie strzelając z dystansu, lokując piłkę w górnym rogu bramki Valdésa. Old Trafford oszalało.

Po stracie gola Barça standardowo już nie mogła się otrząsnąć. Zaznaczyła się przewaga "Czerwonych Diabłów", a Katalończycy momentami nie mogli wyjść z własnej połowy. Tę niemoc przerwał Messi, który przedarł się prawą stroną, lecz na posterunku był Van der Sar. W odpowiedzi po akcji Ronaldo strzelał Park, jednak tym razem bramkarz gości nie musiał interweniować.

Gra Barcelony nie wyglądała źle, tyle że wszystko układało się jedynie w środku pola, a kiedy przychodziło szybciej rozegrać piłkę pod polem karnym United, zaczynały się problemy. W 38. minucie świetnie dogrywał Messi, Van der Sar wypuścił piłkę z rąk i otrzymał cios w głowę od obrońcy swojego zespołu. Wydawało się, że na boisko wejdzie Kuszczak, lecz Holender mógł jednak kontynuować grę. Jeszcze w samej końcówce tej części gry podawał Xavi i bliski sięgnięcia piłki głową był Milito. Niestety, nie sięgnął.

Głową w mur

Po przerwie Manchester grał swoje i na swoje pozwolił też Barcelonie. Tyle że jak się okazało, decydująca była skuteczność, którą popisali się tylko gospodarze. Po kilku minutach od wznowienia gry zaatakował Messi. Bez powodzenia. W odpowiedzi szybką akcję przeprowadzili Ronaldo z Tevezem. Strzelał ten ostatni i na posterunku był Valdés.

Barça próbowała, miała okresy w których dominowała, lecz defensywa Manchesteru pozostawała niewzruszona. W szeregi gości wkradał się chaos, sporo było niedokładności, a kiedy dochodziło już do groźnej sytuacji, brakowało ostatniego, kluczowego podania. W 61. minucie za Iniestę na boisku pojawił się Henry, Rijkaard wzmocnił więc siłę ataku. Dziesięć minut później wszedł Bojan i ani on, ani Francuz nie odmienili jednak obrazu gry.

Ambicji zawodnikom Barcelony odmówić się nie dało, ale to nie wystarczyło. Zabrakło naszej formy i być może jednego jedynego błędu United, który pozwoliłby nam awansować. Błąd popełniła jednak Barça i to ona wraca z Manchesteru na tarczy. Na tarczy kończy zresztą cały, drugi z rzędu nieudany sezon.

Zmiana warty?

Do końca sezonu pozostały cztery mecze, w których zespół Rijkaarda walczył będzie tylko o drugie miejsce w tabeli La Liga. Finał Champions League okazał się tym razem zbyt wysoko postawioną poprzeczką, choć gwoli sprawiedliwości należy dodać, iż Manchester nie rozegrał fantastycznego dwumeczu. Rywal miał jednak to czego nie miała Barcelona: skuteczność.

Co teraz? Zmiany są nieuniknione, należy jednak pamiętać, iż sezon 2007/08 dokończymy w niezmienionym składzie. Po jego zakończeniu przyjdzie czas szczerych rozmów, rozliczeń i nowych nadziei, z którymi wystartujemy w sierpniu, aby myśleć o zdetronizowaniu Realu Madryt i o sukcesie na europejskich boiskach. Teraz to koniec i nie zobaczymy Barcelony w moskiewskim finale AD 2008.

Statystyki:

Manchester Barcelona
1Gole0
2Zółte kartki3
0Czerwone kartki0
2Strzały celne3
5Strzały niecelne6
18Faule12
5Rzuty rożne4
4Spalone1
42%Posiadanie piłki (%)58%


FC Barcelona: Valdés, Zambrotta, Puyol, Milito, Abidal, Touré Yaya, Deco, Xavi, Iniesta, Eto'o, Messi.

Manchester United: Van der Sar, Hargreaves, Vidic, Ferdinand, Evra, Nani, Tevez, Carrick, Scholes, Park, Cristiano Ronaldo.

Gol:
1-0, m.14: Scholes,

Arbiter: Herbert Fandel
Kartki żółte: Zambrotta (m.52), Deco (m.54), Carrick (m.63), Cristiano Ronaldo (m.68), Touré Yayá (m.70).

Stadion/Widzów: Old Trafford / 75 061
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze