Txiki: Niepowdzenia zmuszają nas do zmian
Txiki Begiristain udzielił dziś wypowiedzi dla oficjalnego kanału Barçy. Dyrektor techniczny wykazał się samokrytycyzmem uznając, że nawet "awans do moskiewskiego finału, niczego by nie zmienił".
"Logiczne jest to, że czujemy rozczarowanie, byliśmy bardzo blisko awansu. Teraz naszą intencją jest podjęcie decyzji po zakończeniu sezonu. Liczymy na profesjonalizm, dumę i odpowiedź zespołu na zaistniałą sytuację. Mamy jasne przesłanie: pamiętać o tym, że dwa razy wygraliśmy ligę i zdobyliśmy Puchar Mistrzów. Pamiętajmy triumfy, nie rozczarowania" - mówił.
"W tym sezonie zabrakło goli, brakowało szybkości w obrębie pola karnego, nie było strzałów z dystansu. Nasz styl był jednak niekwestionowany i wciąż jesteśmy punktem odniesienia dla inny drużyn w Europie".
"Oczywiście, były niepowodzenia, które zmuszają nas do zmian. We wrześniu niewielu myślało, że będziemy cierpieć z powodu braku skuteczności, że nie będziemy strzelać goli. I teraz jesteśmy rozczarowani. Zabrakło dobrej dyspozycji, dlatego jesteśmy zobligowani, by dokonać zmian. Nie było jednak błędem to, że postawiliśmy na ludzi, którzy zaprowadzili nas tam gdzie się znaleźliśmy... w Paryżu".
"Poprzedni sezon zakończyliśmy bez sukcesów. Zareagowaliśmy jednak szybko, zakupiliśmy czterech piłkarzy. Było wiele oczekiwań, ale nie poszło tak jak oczekiwaliśmy".
"Jedną rzeczą jest zdjęcie zawodnika, a inną dyspozycja każdego z nich. Nie znaleźliśmy odpowiedniej formy i tu trzeba dokonać największych zmian, ale trzeba też kontynuować ewolucję, którą zapoczątkowaliśmy w zeszłym roku. Nie będziemy improwizować".
Na koniec Txiki dodał, że nowi zawodnicy będą mentalnie przygotowani na grę w Barcelonie i będą posiadać zdolności przywódcze.
[źródło: Sport]
"Logiczne jest to, że czujemy rozczarowanie, byliśmy bardzo blisko awansu. Teraz naszą intencją jest podjęcie decyzji po zakończeniu sezonu. Liczymy na profesjonalizm, dumę i odpowiedź zespołu na zaistniałą sytuację. Mamy jasne przesłanie: pamiętać o tym, że dwa razy wygraliśmy ligę i zdobyliśmy Puchar Mistrzów. Pamiętajmy triumfy, nie rozczarowania" - mówił.
"W tym sezonie zabrakło goli, brakowało szybkości w obrębie pola karnego, nie było strzałów z dystansu. Nasz styl był jednak niekwestionowany i wciąż jesteśmy punktem odniesienia dla inny drużyn w Europie".
"Oczywiście, były niepowodzenia, które zmuszają nas do zmian. We wrześniu niewielu myślało, że będziemy cierpieć z powodu braku skuteczności, że nie będziemy strzelać goli. I teraz jesteśmy rozczarowani. Zabrakło dobrej dyspozycji, dlatego jesteśmy zobligowani, by dokonać zmian. Nie było jednak błędem to, że postawiliśmy na ludzi, którzy zaprowadzili nas tam gdzie się znaleźliśmy... w Paryżu".
"Poprzedni sezon zakończyliśmy bez sukcesów. Zareagowaliśmy jednak szybko, zakupiliśmy czterech piłkarzy. Było wiele oczekiwań, ale nie poszło tak jak oczekiwaliśmy".
"Jedną rzeczą jest zdjęcie zawodnika, a inną dyspozycja każdego z nich. Nie znaleźliśmy odpowiedniej formy i tu trzeba dokonać największych zmian, ale trzeba też kontynuować ewolucję, którą zapoczątkowaliśmy w zeszłym roku. Nie będziemy improwizować".
Na koniec Txiki dodał, że nowi zawodnicy będą mentalnie przygotowani na grę w Barcelonie i będą posiadać zdolności przywódcze.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)