Człowiek, który wygrał nasz drugi Puchar Europy

Dylu

11 maja 2008, 19:32

Brak komentarzy
Frank Rijkaard to trener, który ma trzeci najdłuższy staż na ławce trenerskiej FC Barcelony w historii, przed nim w tej klasyfikacji są jedynie Johan Cruyff (1988-1996) i Jack Greenwell (1917-1924). Holender na zawsze zostanie zapamiętamy także ze względu na wygranie po raz drugi Champions League.

W ciągu pięciu lat spędzonych w FC Barcelonie w roli trenera, Rijkaard zgromadził bogatą kolekcję trofeów: 1 Champions League, 2 Mistrzostwa Hiszpanii, 2 Superpuchary Hiszpanii. To dorobek, który przejdzie do historii Klubu, a tym samym Holender zostanie zapamiętany jako człowiek honorowy, przyjazny, całkowicie oddany Barcelonie.

Nowy projekt i nowa nadzieja

Były reprezentant Holandii oraz były piłkarz AC Milan i Ajaxu został zaprezentowany przez Joana Laportę latem 2003 roku, wkrótce po wyborach prezydenckich. Decyzja o jego zatrudnieniu zawierała w sobie pewien pierwiastek ryzyka, bowiem Holender nie był zbyt doświadczony i nigdy przedtem nie trenował zespołu tak dużego klubu jak Barça. Niemniej w pierwszym roku swojej pracy, poprowadził zespół do drugiego miejsca w lidze i zapewnił mu start w Champions League. Po 4 latach bez żadnego poważnego trofeum i zmiany sposobu gry, był to swego rodzaju sukces.

Pierwszy tytuł ligowy

Z końcem pierwszego roku jego pracy, kibice byli bardziej niż szczęśliwi. Następnie pozyskano graczy takiego kalibru jak Deco, Eto'o, Edmílson, Silvinho, Larsson, Giuly oraz Belletti i Barça przeszła przez kolejny sezon jak burza, wygrywając Mistrzostwo Hiszpanii. Zespół Rijkaarda świętował tytuł już na trzy kolejki przed końcem rozgrywek i mógł pochwalić się najlepszym bilansem bramkowym, gdyż strzelił najwięcej i stracił najmniej goli spośród wszystkich drużyn ligi. Niestety przygoda z Champions League zakończyła się wówczas na drugiej rundzie, w której Barcelona przegrała z Chelsea.

Dublet

Przed kolejnym sezonem dokonano jedynie dwóch wzmocnień (Van Bommel i Ezquerro) i to był najlepszy czas zarówno Barçy, jak i Rijkaarda. Drugi z rządu tytuł ligowy i najbardziej wyczekiwany triumf w Champions League w 2006 roku. Jednak dobre wspomnienia z tego okresu to nie tylko tytuły, wśród których można też wymienić Superpuchar Hiszpanii wywalczony w finale z Betisem. To także tak piękne chwile jak zwycięstwa 3-0 na Santiago Bernabéu i 2-1 na Stamford Bridge.

Zespół do pokonania

W sezonie 2006/07, FC Barcelona po raz kolejny miała sięgnąć po tytuły w lidze i Champions League. Wszystko rozpoczęło się dobrze od wywalczenia Superpucharu Hiszpanii przeciwko Espanyolowi. Niestety potem miały miejsce porażki w Superpucharze Europy z Sevillą w Monako i powrót z nieudanych Klubowych Mistrzostwa Świata, gdzie zespół przegrał w finale z Internacionalem Porto Alegre. Dwa miesiące później, mimo pozycji lidera w lidze, Barça poległa w Champions League w starciu z Liverpoolem.

Barça nie osiągnęła także finału Copa del Rey, po niewytłumaczalnej porażce w półfinale z Getafe. Dodatkowo, w lidze Real Madryt zaczął odzyskiwać grunt pod nogami, po tym jak Barça skoncentrowała się jedynie na obronie, wydawałoby się niezagrożonego, prowadzenia. Rijkaard, który przez większą część sezonu musiał sobie radzić bez kontuzjowanych Eto'o i Messiego ostatecznie zakończył sezon na drugim miejscu. Mimo jednakowej liczby punktów, mistrzem Hiszpanii został wówczas Real Madryt.

Piąty i ostatni rok

Przed ostatnim sezonem do klubu sprowadzono czterech klasowych graczy (Henry, Gabi Milito, Touré Yaya i Eric Abidal), co miało pomóc w realizacji zadania, jakim było odbudowanie zespołu po zeszłorocznym rozczarowaniu. Ale ligowa dyspozycja Barçy była co najmniej nieregularna, a w Champions League po dojściu do półfinału, inny angielski zespół, Manchester United zwyciężył na Old Trafford i to on pojedzie do Moskwy. W krajowym pucharze, po uporaniu się z Sevillą i Villarreal, przyszedł czas na kolejny półfinał, w którym aspirującą do tytułu mistrza Barcelonę wyeliminowała Valencia.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze