Samuel Eto'o, piłkarz o niezłomnym charakterze
Samuel Eto'o znany jest ze swojego walecznego, ale zarazem porywczego i wybuchowego charakteru. Fani Barçy nie mogą zapomnieć zarówno jemu, jak i Deco żółtych kartoników ujrzanych przez obydwu zawodników w meczu z Valencią, co w konsekwencji uniemożliwiło udział Kameruńczyka i Portugalczyka w spotkaniu na Santiago Bernabéu i zapewne w jakimś stopniu przyczyniło się do upokorzenia Barcelony w Madrycie.
W meczu z Mallorcą ‘Samu' praktycznie za każdym razem, gdy dotykał piłkę padał ofiarą gwizdów i okrzyków ze strony kibiców. Podobne publiczność zachowywała się w stosunku do Deco, który w dodatku nie wyszedł już na drugą połowę meczu.
Eto'o w tej sytuacji okazał się bardziej odważnym człowiekiem i pragnął pozostać na boisku aż do ostatniej minuty. Po zdobyciu gola, podniósł prawą rękę zamykając ją i otwierając trzykrotnie, w celu przypomina kibicom swoich 15 bramek zdobytych dla Barçy w tym sezonie, pomimo długich przerw w grze spowodowanych ciężką kontuzją odniesioną na samym początku sezonu oraz wyjazdem na Puchar Narodów Afryki.
Kameruńczyk najprawdopodobniej zastanowi się nad przyczynami, które doprowadziły do takiej sytuacji, jednak z pewnością nikt nie możne odmówić mu profesjonalizmu i ogromnego, walecznego charakteru, dzięki któremu zawsze chce odnosić zwycięstwa. Należy jednak również zaznaczyć, iż niektóre wypowiedzi Kameruńczyka nie przynoszą mu chwały ani zwolenników.
Barcelona znajduje się aktualnie w kryzysie, który jest obecny na kilku płaszczyznach, między innymi na polu waleczności i poświęcenia ze strony zawodników dla klubu. Samuel Eto'o należy do tych nielicznych, którym zaangażowania odmówić nie można, choć osobną sprawą jest dyspozycja, która przeważnie nie była na najwyższym poziomie.
[źródło: Sport]
W meczu z Mallorcą ‘Samu' praktycznie za każdym razem, gdy dotykał piłkę padał ofiarą gwizdów i okrzyków ze strony kibiców. Podobne publiczność zachowywała się w stosunku do Deco, który w dodatku nie wyszedł już na drugą połowę meczu.
Eto'o w tej sytuacji okazał się bardziej odważnym człowiekiem i pragnął pozostać na boisku aż do ostatniej minuty. Po zdobyciu gola, podniósł prawą rękę zamykając ją i otwierając trzykrotnie, w celu przypomina kibicom swoich 15 bramek zdobytych dla Barçy w tym sezonie, pomimo długich przerw w grze spowodowanych ciężką kontuzją odniesioną na samym początku sezonu oraz wyjazdem na Puchar Narodów Afryki.
Kameruńczyk najprawdopodobniej zastanowi się nad przyczynami, które doprowadziły do takiej sytuacji, jednak z pewnością nikt nie możne odmówić mu profesjonalizmu i ogromnego, walecznego charakteru, dzięki któremu zawsze chce odnosić zwycięstwa. Należy jednak również zaznaczyć, iż niektóre wypowiedzi Kameruńczyka nie przynoszą mu chwały ani zwolenników.
Barcelona znajduje się aktualnie w kryzysie, który jest obecny na kilku płaszczyznach, między innymi na polu waleczności i poświęcenia ze strony zawodników dla klubu. Samuel Eto'o należy do tych nielicznych, którym zaangażowania odmówić nie można, choć osobną sprawą jest dyspozycja, która przeważnie nie była na najwyższym poziomie.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)